.

Duży może wszystko?

0

Rada Gminy Gorzyce drugi raz w ciągu kilku tygodni odrzuciła propozycję zmiany granic okręgów wyborczych w taki sposób, aby mieszkańcy Furmanów mieli gwarancję, że zasiądzie w niej ich przedstawiciel (przy jednoczesnym zachowaniu dwóch mandatów dla Trześni).

Poprzedni projekt podziału, według którego część Furmanów miałaby wybierać jednego radnego wspólnie z połową Trześni, a drugie połówki tych miejscowości drugiego przedstawiciela w radzie, nie zyskał akceptacji komisarza wyborczego (projekt zaskarżyli mieszkańcy obydwu zainteresowanych miejscowości). Powodem negatywnej opinii miał być brak spójności terytorialnej powstałych w ten sposób okręgów.

Satysfakcjonujący mieszkańców wymienionych wyżej miejscowości projekt zmian przedstawił wójt Marian Grzegorzek. Według jego koncepcji podział mandatów miał wyglądać tak: Gorzyce Osiedle – 6, Gorzyce Sołectwo (wraz z Motyczami Poduchownymi i Zalesiem Gorzyckim), Sokolniki (wraz z Orliskami), Trześń, Wrzawy po 2, Furmany – 1.

Taki podział ściśle wynika z podziału administracyjnego gminy. Uważam, że ten projekt w najlepszy sposób pozwala reprezentować w radzie wszystkich mieszkańców poszczególnych miejscowości – uzasadniał wójt, podkreślając, że ta propozycja uzyskała już akceptację komisarza wyborczego.

Kontrpropozycję złożył przewodniczący komisji budżetowej Andrzej Stasiak. Według niej Furmany wciąż nie miałyby gwarancji wyboru swojego radnego. Wieś miałaby stworzyć okręg wyborczy razem z częścią Trześni, a dokładnie z ulicami: Gorzycką, Bazarową, Kościelną (od numerów 1 do 25), Księdza Michalca, Ogrodową, Parkową, Polną, Szkolną, św. Floriana. Reszta Trześni stanowiłaby osobny okręg.

Więcej w papierowym wydaniu TN

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.