Toast za Sandomierz

0

9 kwietnia 1570 roku, dokładnie 447 lat temu, w Sandomierzu rozpoczęło się spotkanie przedstawicieli kościołów reformowanych, którego efektem było podpisanie aktu tzw. zgody sandomierskiej, uznawanej za najstarszy akt ekumeniczny w dziejach Europy.

O znaczeniu tego aktu dowiedziałem się kilka lat temu w Holandii. Stało się to podczas uroczystej kolacji w Rotterdamie, podczas której przedstawiano członków naszej delegacji. Kiedy przewodniczący poinformował zebranych, iż jestem mieszkańcem Sandomierza, zza stołu wstał profesor Uniwersytetu Erazma w Rotterdamie i wygłosił pochwalną mowę na cześć miasta, które dla protestantów, kalwinów i luteranów wciąż jeszcze jest symbolem religijnej tolerancji oraz idei duchowego pokrewieństwa. Zaproponował toast za Sandomierz oraz za zgodę między religiami, której symbolem pozostaje akt podpisany w królewskim mieście. Przyznam, że zrobiło mi się wstyd, iż o wydarzeniu tym wiedziałem mniej, niż moi holenderscy adwersarze i po powrocie czym prędzej usiadłem do lektury. W naszym kraju, a także samym Sandomierzu, znacznie tamtych wydarzeń wyblakło. Nie od rzeczy będzie zatem przypomnieć, czego się dowiedziałem.

KRWAWE BOSKIE PRAWDY

We współczesnej Polsce, gdzie katolicyzm jest religią dominującą, często zapomina się, iż w XVI i XVII wieku nasz kraj był mieszaniną religii. Kiedy w innych krajach szalały religijne wojny, polska tolerancja wyznaniowa była wręcz europejskim wyjątkiem. Przynajmniej do czasu ustanowienia katolicyzmu religią państwową, wypędzenia arian i wydania edyktów o karaniu innowierców… (jab)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.