Publicystyka

Zamknij

Dodaj komentarz

Czekają na światełko w tunelu

TN 08:26, 13.02.2013 Aktualizacja: 07:51, 16.10.2025
Skomentuj Czekają na światełko w tunelu

 tunelMieszkańcy Chmielowa-Lipki nie rozumieją, dlaczego z szerokiego na pięć metrów i wysokiego na prawie trzy tunelu przechodzącego przez wiadukt (a właściwie nasyp), po którym biegnie krajowa "dziewiątka", mogą korzystać tylko piesi.

 - Kupę lat walczyliśmy o ten tunel. Wcze­śniej nawet przejścia nie było w tym miejscu. Po prostu był nasyp, ściana z ziemi - mówi pan Zbigniew Stelmach.

- Były za to schodki na górę, po których w zimie strach było chodzić. Jak pokrył je lód w zasadzie nie dało się wejść na górę - wtrąca jeden z jego sąsiadów.

Niebezpiecznie nie było jednak na scho­dach, a na górze, czyli na samej "krajów­ce", gdzie często dochodziło do wypadków z udziałem pieszych, w tym wypadków śmiertelnych.

- W końcu w 2007 roku, po wielu inter­wencjach i pismach, po latach "molestowa­nia" Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zrobili ten tunel. To miało być przejście dla pieszych, ale wysokość tunelu jest taka, że - samochód spokojnie może przejechać. To znaczy mógłby, gdyby nie za­kaz - kontynuuje pan Zbigniew

Dla mieszkańców sprawa jest prosta: wystarczy, że pod znakiem zakazującym wjazdu do tunelu pojawi się tabliczka in­formująca, że nie dotyczy on samochodów osobowych albo aut wyższych niż na przy­kład 2,5 metra.

- Skoro jest możliwość przejazdu, to po co robić problemy? Po co utrudniać ludziom ży­cie? Po co mają jeździć naokoło dziurawymi polnymi drogami - rozkłada wymownie ręce jedna z naszych rozmówczyń.

Mieszkańcy Chmielowa na dowód tego, że mają rację, wskazują, iż po obydwu stro­nach tunelu biegną betonowe "chodniki", dzięki czemu piesi nie musieliby poruszać się tym samym pasem ruchu co samochody. Poza tym przekonują, że ruch jest tutaj nie­wielki, bo za "wiaduktem" stoi tylko osiem domów, a ci z drugiej część wsi nie za bar­dzo mają po co tu przyjeżdżać.

Jak mówią, tunelem, a raczej kierowca­mi, którzy za jego pomocą skracają sobie drogę do centrum miejscowości, wyjątkowo interesuje się policja.

- Stoją schowani za nasypem, albo w bra­mie u któregoś z mieszkańców i łapią ludzi - mówi jeden z mieszańców przysiółka Lipka. - A co ciekawsze, oni nie jadą naokoło, tylko przez tunel. Im wolno, nam nie. Strażnicy miejscy też któregoś razu skorzystali z tego skrótu, jadąc do lasu.

Jeden z naszych rozmówców mówi, że za przejazd tunelem dostał swego czasu 400 złotych mandatu i 6 punktów karnych. Inny miał więcej szczęścia i ze spotkania ze stró­żami prawa odjechał z pouczeniem. (...)

Rafał Nieckarz

Więcej w papierowym wydaniu "TN".tunel

(TN)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%