Germanie znienacka

0

Nazwanie niecodzienną sytuacji, z jaką mamy do czynienia w Szkole Podstawowej w Garbowie Starym w gminie Dwikozy, wydaje się sporym niedopowiedzeniem. Otóż kilka miesięcy temu zdecydowana większość rodziców uczących się tam dzieci zadeklarowała, że ich pociechy będą się uczyć języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej. Sprawa jest o tyle dziwna, że o mniejszości niemieckiej w Garbowie nikt nigdy nie słyszał.

Zaniepokoiło to władze gminy, które zwróciły się do kuratorium o kontrolę w szkole, a do ministerstwa o interpretację prawną zaistniałej sytuacji. Do momentu jej wyjaśnienia wójt wstrzymał szkole wypłatę subwencji oświatowej. A w tym przypadku subwencja jest o wiele wyższa niż zwykle. Żeby nikt nie posądził nas o stronniczość albo złą wolę, już na początku zaznaczamy, że próbowaliśmy się skontaktować w tej sprawie z przedstawicielem szkoły i umówić na rozmowę. Osoba, która rozmawiała z nami przez telefon (nie przedstawiła się) powiedziała jedynie, że za wcześnie jeszcze na jakiekolwiek komentarze i odłożyła słuchawkę… Przedstawimy zatem sprawę na podstawie informacji, do których dotarliśmy.

OD PRZEDSZKOLA DO OPOLA

Na stronie internetowej szkoły znajduje się zakładka, po kliknięciu której można pobrać wniosek o objęcie dziecka nauczaniem języka mniejszości narodowej. Do wyboru jest kilka wariantów nauki tegoż języka, zarówno dla dzieci uczęszczających do szkoły, jak i podopiecznych przedszkola. Podana jest również podstawa prawna, na którą powołują się władze szkoły, a mianowicie rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z listopada 2007 roku „w sprawie warunków i sposobu wykonywania przez przedszkola, szkoły i placówki publiczne zadań umożliwiających podtrzymanie poczucia tożsamości narodowej, etnicznej i językowej uczniów należących do mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym”… (jż)

WIĘCEJ W NAJNOWSZYM WYDANIU ”TYGODNIKA NADWIŚLAŃSKIEGO” LUB eTN.

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.