Mogą masowo bankrutować [W najnowszym TN]

0

– Od czasu, kiedy zajmuję się sadownictwem, czyli od kilkudziesięciu lat, tak złej sytuacji jeszcze nie było. Ceny jabłek są dramatycznie niskie i nie pomoże tu nawet zapowiadany przez rząd interwencyjny skup. Spodziewam się, że bardzo dużo owoców pozostanie na drzewach, bo ich zbiór jest po prostu nieopłacalny. Nad wieloma gospodarstwami zawisło widmo bankructwa – twierdzi Ryszard Ciźla, prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej.

Ceny jabłek przemysłowych w ostatnich dniach osiągnęły poziom 9-10 groszy za kilogram, co oznacza, że sprzedaż owoców nie pokryje nawet kosztów wynagrodzenia pracownika zatrudnionego do ich zbioru. Nie mówiąc już o jakimkolwiek zarobku, czy zwrocie nakładów poniesionych na produkcję. Jabłka konsumpcyjne kosztują około 30 groszy, co również jest ceną dramatycznie niską, zwłaszcza jeśli przypomnimy, że w ubiegłym roku o tej porze stawka za jabłko przemysłowe dochodziła nawet do złotówki. Wtedy jednak, po katastrofalnych wiosennych przymrozkach, owoców było znacznie mniej i tylko niektórzy sadownicy zarobili. Teraz jest odwrotnie… (jż)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN (kliknij w obrazek poniżej)

Podziel się:

Zostaw odpowiedź