Ostatni więzień Ostaszkowa [W najnowszym TN]

0

Prochy urodzonego w Baranowie Sandomierskim kapitana Emila Jana Kornackiego, ostatniego żyjącego świadka zbrodni katyńskiej, weterana kampanii włoskiej 2 Korpusu Polskiego i uczestnika bitwy pod Monte Cassino, spoczęły na cmentarzu parafi alnym w Stalowej Woli-Rozwadowie.

Emil Kornacki urodził się 8 czerwca 1920 r. w Baranowie Sandomierskim, jako trzecie dziecko Piotra i Karoliny z Młynarskich. Ojciec był komendantem policji w Jastkowicach, zmarł w 1937 r. Chłopak spędził dzieciństwo i  okres dorastania w  Jastkowicach, Charzewicach i  Nisku, w którym w 1939 r. złożył egzamin dojrzałości.

Należał do pierwszego pokolenia Niepodległej – urodzonego, wychowanego i wykształconego już w wolnej Rzeczpospolitej.

NA NIELUDZKIEJ ZIEMI

Przed wybuchem II wojny światowej 1 września 1939 r. Emil Kornacki jako „personel pozamilitarny” został przydzielony do szkoły kadetów, pomagał budować fortyfi kacje pod Żywcem. 25 września został ujęty w Baranowiczach przez Sowietów, którzy 17 września najechali Polskę jako sojusznicy Hitlera.

Świeżo upieczony maturzysta najpierw trafi ł do położonego w obwodzie smoleńskim obozu dla polskich jeńców Pawliszczew Bor, a kilka tygodni później został wywieziony do Ostaszkowa – obozu, w którym sowieckie NKWD uwięziło funkcjonariuszy polskiej Policji Państwowej, Korpusu Ochrony Pogranicza, Żandarmerii Wojskowej i Służby Więziennej (w listopadzie 1939 r. było tam 8397 osób, w kwietniu 1940 r. – 6570)… (pn)

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu „TN”.

KUP e-TN (kliknij w obrazek poniżej)

 

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.