Wszystko w swoim czasie

0

Jedno z najbardziej chwytliwych haseł kampanii wyborczej dzisiejszego prezydenta Tarnobrzega GRZEGORZA KIEŁBA brzmiało „Niskie podatki”. Przeciętny Kowalski, który liczył na zdecydowaną obniżkę wysokości daniny, jaką uiszcza w urzędzie, na razie jednak musi obejść się smakiem.

Tydzień temu radni przyjęli uchwałę utrzymującą stawki podatku od nieruchomości na ubiegłorocznym poziomie. Taniej więc nie będzie. Prezydent zarzeka się jednak, że nie oznacza to, iż zrezygnował z realizacji swojej sztandarowej obietnicy wyborczej.

Obiecywałem niskie podatki i słowa dotrzymam. Kadencja trwa cztery lata, więc jeszcze trochę czasu na to mam – mówi. – Nie mogliśmy obniżyć podatków od nieruchomości już w tym roku między innymi dlatego, że mamy deficyt w oświacie. Będziemy starać się wyprowadzić ją na zero przez najbliższe dwa lata. Gdy to zrobimy, pomyślimy o tym, żeby podatki były niższe i mniej obciążały portfele tarnobrzeżan.

Radny Dariusz Kołek przekonuje jednak, że akurat w tym roku miasto powinno choćby nieznacznie obniżyć wysokość stawek podatku od nieruchomości, ponieważ na szczeblu rządowym zapadła decyzja o obniżeniu ich wysokości maksymalnej.

Więcej w papierowym wydaniu TN lub eTN.

Może zainteresują Cię również wpisy oznaczone podobnymi tagami:

Podziel się:

Komentarze są wyłączone.