250 tys. zł wpływu z opłat za wjazd nad Jezioro Tarnobrzeskie - Tygodnik Nadwiślański
piątek, 20 maja
reklama

250 tys. zł wpływu z opłat za wjazd nad Jezioro Tarnobrzeskie

0

Władze miasta w obecności naczelników wszystkich wydziałów i szefów miejskich jednostek podczas zorganizowanej we wtorek, 19 października, konferencji nad Jeziorem Tarnobrzeskim, podsumowały miniony sezon w liczbach. Niemal 80% pojazdów parkujących latem nad akwenem to auta z rejestracjami spoza Tarnobrzega.

Automaty nad jeziorem pojawiły się 23 lipca w celu usprawnienia ruchu drogowego i zmniejszenia korków przy wjeździe. Od tego czasu policzony został dochód dla miasta z opłat parkingowych za sezon letni.

Skalę lipcowych odwiedzin obrazuje suma opłat wniesionych w tym miesiącu. Opłaty pobierane były przez zaledwie osiem dni, a przyniosły dochód wysokości blisko 95,5 tysiąca złotych. Najwięcej pojazdów odnotowaliśmy 25 lipca – ich liczba to 2 767 – mówi komendant Straży Miejskiej w Tarnobrzegu, Robert Kędziora.

Dochód z poboru opłat za wjazd nad jezioro za sierpień wyniósł ponad 134 tys. zł. We wrześniu pogoda nie sprzyjała plażowaniu, co widać we wpływach z opłat, które wyniosły nieco ponad 18,5 tys. zł.

Łącznie z poboru opłat za wjazd nad tarnobrzeski akwen dochód wyniósł ok. 250 tys. zł

Władze miasta policzyły, że niemal 80% pojazdów parkujących latem nad akwenem to auta z rejestracjami spoza Tarnobrzega. Nad zbiornikiem gościliśmy sąsiadów z Sandomierza, Mielca i Stalowej Woli, odnotowane zostały również pojazdy z Krakowa, Rzeszowa, Suwałk, Warszawy, Bolesławca, Bytowa, ale i Gdyni, Zielonej Góry, Złotoryi i Brzezin.

Jak wynika z tego podsumowania, liczby mówią same za siebie. Dla wypoczywających nad Jeziorem Tarnobrzeskim opłata za wjazd to niewielkie koszty, dla miasta całkiem spory zastrzyk gotówki. Utrzymanie jeziora, plaż przecież kosztuje. Jako miasto zapewniamy wszystkim fajny wypoczynek, na czystej plaży, z czystymi zadbanymi toaletami, utrzymanymi drogami, parkingami. Ale musimy też zapewnić finansowanie tego. I o to w tych opłatach chodzi, by jezioro chociaż w jakieś części samo na siebie zapracowało – podkreśla prezydent Tarnobrzega Dariusz Bożek.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.