::photoreport{"type":"check-for-article","item":"3762"}
Sprawa Małgorzaty Cisło, nauczycielki matematyki w Regionalnym Centrum Edukacji Zawodowej w Nisku i jej konfliktu z ukraińskimi uczniami szkoły i dyrektorem placówki, jest głośna od kilku miesięcy (pisaliśmy o niej na łamach "Tygodnika Nadwiślańskiego"). Przypomnijmy, nauczycielka wzięła udział w pikietach na terenie Niska i Stalowej Woli, zorganizowanych w ramach akcji "Stopo Ukrainizacji" przez Konfederację. Jak podkreśla, uczyniła to w czasie wolnym.
Jej udział nie przeszedł bez echa - list w tej sprawie do dyrektora RCEZ wystosowało kilkudziesięciu pochodzących z Ukrainy uczniów szkoły. Jak przekonywała podczas poniedziałkowej pikiety Karolina Pikuła, przewodnicząca Niezależnego Związku Zawodowego Wolność i Godność, zabolało ich określenie w ulotce Stepana Bandery mianem mordercy.
Według innych informacji, chodziło o stygmatyzowanie Ukraińców informacjami o rzekomym wysokim ryzyku zarażenia się od nich gruźlicą i AIDS, a także sugestiami, żeby uchodźców z Ukrainy wyłączyć z medycznych procedur ratujących życie - bo takie postulaty również znalazły się w kolportowanych w ramach akcji ulotkach.
Co było faktycznie uzasadnieniem skargi uczniów, nie wiadomo. Taka informacje nie została upubliczniona. Sprawie ma przyjrzeć się rzecznik dyscyplinarny kuratorium. Od jego decyzji zależy, czy wobec Małgorzaty Cisło zostaną wyciągnięte jakieś konsekwencje. Sama główna zainteresowana podkreśla, że ma prawo do swoich poglądów politycznych i ich manifestowania. Nauczycielka przypomniała też, że to nie pierwszy jej konflikt z dyrektorem szkoły.
Poprzedni dotyczył obowiązku noszenia maseczek. Małgorzata Cisło odmówiła noszenia maseczki w szkole, dyrektor wezwał policje, która ukarała nauczycielkę mandatem. Sprawa trafiła do sądu, który nie znalazł powodów do ukarania M. Cisło..
- Mam nadzieję, że podobnie w tym przypadku, postępowanie wykaże, że pani Małgorzata nie uchybiła w żaden sposób swoim obowiązkom nauczycielskim, a wręcz przeciwnie, jej postawa jest godna naśladowania - mówił podczas pikiety poseł Grzegorz Braun.
Pikieta została zorganizowana przed wejściem do Starostwa Powiatowego w Tarnobrzegu, mimo, że instytucje szczebla wojewódzkiego mają odrębne wejście. Jest ono jednak umieszczone z boku budynku i pikieta nie byłaby widoczna.
::news{"type":"see-also","item":"200683"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Szok! Wędkarz złowił piranię w Jeziorze Tarnobrzeskim!
Ten sam wędkarz ostatnio złowił potwora znajdzie loch ness pod mostem w Zawichoscie
Aaaa
10:38, 2026-04-01
Szok! Wędkarz złowił piranię w Jeziorze Tarnobrzeskim!
Pryma pryma jus ryby pirani ni ma :-)
Nie naiwny
10:10, 2026-04-01
Szok! Wędkarz złowił piranię w Jeziorze Tarnobrzeskim!
A ja znalazłem w garażu kawaliera z lat 90tych!
Józiek
09:13, 2026-04-01
Pięć osób w konkursie na dyrektora muzeum
Obecny startuje? Przecież tak rzucał papierami i odchodził. Malutki człowieczek z kompleksami mający gdzieś Sandomierz
Padre
06:53, 2026-04-01