Podczas trzeciej rozprawy w procesie, sąd wysłuchał Danuty R. byłej specjalistki do spraw samorządowych i obsługi oszczędności oraz audytorki wewnętrznej w grębowskim banku. 64-latka poprosiła o odczytanie swoich zeznań złożonych w śledztwie. Odpowiadała też na pytania sądu, prokurator i swojej obrończyni. Jak stwierdziła, „częściowo przyznaje się do popełnionych czynów”.
- Uczestniczyłam w tym procederze, jaki miał miejsce w banku, ale dopiero od 2012 roku, gdy zastąpiłam Bożenę Sz., która poszła na zwolnienie, a potem na rentę. Wcześniej nie miałam pojęcia, że w banku dochodzi do nieprawidłowości - powiedziała oskarżona.
Jak zeznała była pracownica banku, jej udział w przestępczym procederze zaczął się od wizyty klienta, który chciał zlikwidować lokatę, ale nie widniała ona w systemie bankowym.
– Poszłam do pani prezes, nie była zdziwiona tą sytuacją. Powiedziała, że to wszystko wina Bożeny Sz. Kazała mi obliczyć wysokość należnych odsetek i wypłacić pieniądze klientowi, tak, jakby lokata normalnie była założona – stwierdziła Danuta R.
Kobieta mówiła, że dokonywała takich operacji wielokrotnie. Pieniądze przelewała z kont wskazanych przez prezes banku. Przyznała też, że na polecenie prezes Janiny K. zmniejszała oprocentowanie kredytów udzielonych przez grębowski bank członkom rodziny prezeski. Dokonywała też zwiększania limitów debetowych na kontach tych osób (a także osób zmarłych) i to znacznie ponad dozwolone granice.
Sędzia Maciej Olechowski dopytywał, jak duże były to przekroczenia. Danuta R. zeznała, że np. w przypadku maksymalnych limitów 80 tys. zł, zwiększała je nawet do milionowych kwot.
Łamanie prawa tłumaczyła presją wywieraną przez prezes Janinę K., jej wyraźnymi poleceniami i obawą o utratę pracy. Podkreślała, że nie miała z tego żadnych korzyści materialnych. „Chciałam tylko dotrwać do emerytury” – stwierdziła.
::news{"type":"see-also","item":"205433"}
Obrończyni Danuty R. wystąpiła do sądu o rozważenie zwolnienia swojej klientki z aresztu, podobnie jak sąd uczynił w przypadku Bożeny Sz. Decyzja w tej sprawie miała zapaść już po zakończeniu rozprawy.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5026"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Starania o III etap drogowej inwestycji rozpoczęte
I wciskają ludziom kit ci dwaj zieloni włodarze, że coś robią załatwiają. Ciemny lud wierzy i klaszcze. A prawda jest prozaiczna. To inwestycja GDKiA. Oni projektują, budują dają 100% kasy. To przecież droga krajowa . Ale Mickiewicza to droga powiatowa i co się dzieje. Nic. Itd.
Mieszkaniec
20:41, 2026-03-25
Starania o III etap drogowej inwestycji rozpoczęte
Starania, rozmowy, konsultacje, wizyty w Warszawie, foteczki, zachwyt, miliony komentarzy z kółeczka własnej adoracji zielonych a rezultatów brak. Ciekawe ile da się jechać na samych obietnicach.
znawcz
16:25, 2026-03-25
Wypadek na ul. Kwiatkowskiego w Sandomierzu
A może TN jest zainteresowany prowadzonym postepowniem przeciwko Komendantowi KKP Sandomierz w Prokuraturze Kielce Zachód w sprawie podejrzenia nierzetelnego rozpatrzneia skargi. tj wymyślaniu prawa od nowa i kłamstw na temat znajomości osobistej.
San
15:44, 2026-03-25
Wypadek na ul. Kwiatkowskiego w Sandomierzu
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
10:55, 2026-03-25