Od wtorku, 1 kwietnia, na ulicach Tarnobrzega kursują nowe autobusy komunikacji miejskiej. Przez najbliższe dwa lata usługi przewozowe będzie świadczyć firma PKS Tarnobrzeg. Na pasażerów czeka kilka nowych udogodnień.
[FOTORELACJA]9025[/FOTORELACJA]
O zmianach w komunikacji było wiadomo od pół roku, ponieważ firma PKS Tarnobrzeg wygrała przetarg na obsługę komunikacji miejskiej w Tarnobrzegu. Przez ostatnie 13 lat komunikację miejską w Tarnobrzegu obsługiwało konsorcjum Polkar/MPK Tarnobrzeg.
Nowe autobusy oraz busy, w czerwono - żółtych barwach, posiadają klimatyzację, według zapewnień przewoźnika będzie można w nich płacić za bilet bezgotówkowo. Drugiego dnia świadczenia usługi przez PKS Tarnobrzeg ta usługa jeszcze nie działała, a przynajmniej nie we wszystkich autobusach.
W związku z wejściem do gry nowego przewoźnika, ważność straciły dotychczas używane bilety tarnobrzeskiej komunikacji miejskiej. Nowe - zarówno jednorazowe, jak i miesięczne, można kupić w kilkunastu punktach na terenie miasta (miesięczne w 8 punktach).
Nowe autobusy wstępnie spodobały się tarnobrzeżanom, którzy mieli okazję z nich skorzystać.
– Na razie trudno mi ocenić nowego przewoźnika, bo to pierwszy dzień ich pracy. Ale wygląda to dobrze i już drugi raz korzystam z przejazdów – powiedziała we wtorek, 1 kwietnia "Tygodnikowi Nadwiślańskiemu" pani Hanna.
– Myślę, że dzięki stanowi technicznemu autobusów poprawi się komfort jazdy komunikacją miejską w Tarnobrzegu. Z punktualnością na razie jest dobrze, fajnie, że w autobusach jest klimatyzacja, to będzie latem nieocenione – stwierdziła inna tarnobrzeżanka, p. Izabela.
– Jak na pierwszy dzień jest bardzo dobrze. Ja i inni koledzy, nie narzekamy na brak zainteresowania, jeździ wielu pasażerów. Staramy się, żeby przyjeżdżać punktualnie na przystanki, chcemy, by każdy pasażer był zadowolony z jazdy nową komunikacją miejską. – powiedział pan Mariusz, kierowca autobusu PKS Tarnobrzeg
PKS Tarnobrzeg rozpoczynając obsługę miejskich tras poinformował, że wprowadza atrakcyjne udogodnienia dla młodzieży szkolnej. Od kwietnia 2025 r. do odwołania, firma wprowadza ofertę dla młodzieży szkolnej na przejazdy liniami komunikacji miejskiej. Każdy uczeń posiadający bilet miesięczny szkolny (na dany miesiąc) na jakąkolwiek linię komercyjną w PKS Tarnobrzeg (czyli wszystkie linie dojazdowe do Tarnobrzega obsługiwane przez tego przewoźnika), będzie w danym miesiącu uprawniony do bezpłatnego podróżowania liniami komunikacji miejskiej tak samo jak posiadacz biletu sieciowego.
Poniżej prezentujemy grafikę z wykazem punktów, w których można nabyć nowe bilety tarnobrzeskiej komunikacji miejskiej.
:-)23:05, 02.04.2025
Autka ładne i ciekawie pomalowane. Kolor żółty kojarzy się z miastem siarkowym (historia). Czerwony pasek na dole karoserii dodaje uroku.
Autka są widoczne z daleka.
Z przyjemnością skorzystam z komunikacji miejskiej w takim wydaniu.
Można przewieźć rower w razie awarii niemożliwej do usunięcia na trasie (symbol roweru na karoserii autka jest).
Ta zmiana wyjdzie mieszkańcom Tarnobrzega na korzyść. Wreszcie coś pozytywnego w Tarnobrzegu.
Potrzebne info na przystankach gdzie można zakupić bilety, w jakich miejscach, sklepach. Dobrze będzie gdy przewoźnik będzie słuchał uwag pasażerów. To wyjdzie z korzyścią dla obu stron, przewoźnika i pasażerów.
Już dzisiaj proponuję uzupełnić schemat z liniami wykraczającymi poza strefę zabudowaną miasta. W Polkarze był taki szkic ale niestety niekompletny. Takie szkice (kompletne) powinny być na każdym przystanku
gość08:08, 03.04.2025
A kiedy doczekam się skorelowania przyjazdu i odjazdu autobusów dojeżdżających do dworca PKP z przyjazdami i odjazdami pociągów dalekobieżnych. Szczególnie w weekendy nie ma jak się dostać i wydostać z dworca. Przecież wyjeżdżają i przyjeżdżają z ciężkimi bagażami i kto nie ma samochodu, lub kogoś kto by go przywiózł lub odwiózł z dworca musi iść pieszo. Po "uruchomieniu" pociągu dalekobieżnego przez Sandomierz, władze miasta pomyślały o swoich mieszkańcach, w Stalowej Woli też mają komunikację skorelowaną z ruchem pociągów, tylko u nas trzeba dalej "najmować dorożkę".
Wstyd.
Proponuję, może Tygodnik Nadwiślański podjąłby interwencję w tej sprawie? I zapytał osoby odpowiedzialne za układanie rozkładów jazdy?
Nie bądźcie tylko kroniką wydarzeń, sami je kreujcie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
0 0
Jestem Za i nie przeciw. Tak powinno być, że autobus dowozi pasażerów na kurs pociągu, na kilka a najlepiej kilkanaście minut przed pociągu odjazdem. Potem powinien zaczekać na pasażerów dojeżdżających pociągiem do stacji w Tbg-u. Przy stacji kolejowej powinna być pętla autobusów (może i jest?). To miejsce powinno być miejscem postoju autek komunikacji miejskiej. Może i jest, a jeśli nie to kiedyś będzie.
Co do godzin dojazdu autobusów jest taki problem , że koleje zmieniają rozkład jazdy co jakiś czas. Ostatnie były w grudniu ubiegłego roku, 9 marca tego roku i ten będzie aktualny do 14 czerwca 2025 r. Znaczy się zmiana następuje co trzy miesiące.
Ktoś musiałby czuwać w PKS nad tymi zmianami i stale korygować rozkład jazdy? Czy to możliwe? Chyba lepszym rozwiązaniem byłoby takie ustalenie by uwzględniane były godziny przyjazdów /odjazdów pociągów z wszystkich całorocznych zmian na kolejach.
Zgłoś problem do PKS.
www.pks.tarnobrzeg.pl
Jeśli ta strona jest aktualna bo ostatni wpis jest z 2017r