Czy krótszy, tańszy postój nad Jeziorem Tarnobrzeskim ożywi ruch poza szczytem sezonu, czy raczej uszczupli dochody miasta?
Radny argumentuje, że wskazane miesiące – poza okresem pełni wakacji – są dla lokalnych przedsiębiorców czasem wyraźnie słabszego ruchu. Chodzi przede wszystkim o gastronomię i drobną działalność usługową prowadzoną na terenach rekreacyjnych nad jeziorem.
Jak podkreśla, obecna opłata wjazdowa w wysokości 30 zł – obowiązująca w godzinach od 6 do 18 – skutecznie zniechęca osoby planujące krótki pobyt. W jego ocenie wielu mieszkańców regionu chciałoby wpaść nad wodę na spacer, do plenerowej siłowni czy na kawę, ale rezygnuje, gdy koszt wjazdu jest taki sam jak przy całodniowym plażowaniu.
Z obserwacji najemców lokali gastronomicznych ma wynikać, że wyraźne ożywienie pojawia się dopiero po godzinie 18, kiedy opłata przestaje obowiązywać. Zdaniem radnego to dowód, że barierą nie jest brak zainteresowania jeziorem jako miejscem wypoczynku, lecz właśnie wysokość opłaty w relacji do krótkiego czasu pobytu.
Proponowana taryfa – 10 zł za maksymalnie trzy godziny – miałaby być kompromisem: z jednej strony przynieść większy ruch w ciągu dnia, z drugiej nadal generować wpływy do miejskiej kasy. Według autora wniosku rozwiązanie byłoby też ukłonem w stronę przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność w miejskich obiektach i jednocześnie płacą czynsze do budżetu Tarnobrzega.
Prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak nie odrzuca pomysłu, ale podkreśla, że wymaga on dokładnych analiz.
– Propozycja obniżenia stawek tej opłaty jest przedmiotem analizy ze strony prezydenta miasta oraz właściwych komórek organizacyjnych urzędu i jednostek miejskich – zaznacza.
Włodarz przypomina, że opłata wjazdowa naliczana jest od pojazdu, którym zwykle przyjeżdża kilka osób korzystających z ogólnodostępnej infrastruktury.
– To osoby, które korzystają między innymi z bezpłatnej infrastruktury rekreacyjnej oraz publicznych toalet – podkreśla.
Zwraca też uwagę na preferencje dla mieszkańców Tarnobrzega.
– Mieszkańcy mają możliwość wykupienia rocznego abonamentu wjazdowego w wysokości 50 zł. To forma preferencji dla osób związanych z miastem, które tutaj mieszkają i odprowadzają podatki – mówi prezydent.
Kluczowy jest jednak aspekt finansowy. Utrzymanie terenów nad jeziorem to stałe wydatki: sprzątanie, wywóz odpadów, utrzymanie infrastruktury technicznej i sanitariatów.
– Funkcjonowanie Jeziora Tarnobrzeskiego przez kilka lat generowało dla miasta ujemny wynik finansowy. Dopiero od sezonu 2024 udało się osiągnąć niewielki dodatni bilans – wskazuje Łukasz Nowak.
Jak dodaje, wpływy z opłat parkingowych stanowią zasadniczą część przychodów związanych z administrowaniem tym obszarem.
– Wpływy z opłat parkingowych to średnio około 85 procent wszystkich wpływów z tytułu funkcjonowania jeziora – zaznacza.
Prezydent podkreśla, że samorząd musi prowadzić odpowiedzialną politykę finansową.
– Miasto nie może rezygnować z dochodów własnych bez uwzględnienia konsekwencji dla budżetu oraz interesu całej wspólnoty samorządowej – mówi.
W tle są także kolejne planowane inwestycje nad Jeziorem Tarnobrzeskim: modernizacja mariny, budowa stanicy oraz rozbudowa układu drogowego, w tym ulic Wakacyjnej i Siarkowej.
– Zadania te będą wymagały zapewnienia przez miasto wkładu własnego. Czy zasadnym jest więc rezygnowanie z jakichkolwiek dochodów? – pyta retorycznie prezydent.
Na razie jednoznacznej decyzji nie ma.
– Na obecnym etapie rozważane są różne warianty dotyczące wysokości taryf opłaty wjazdowej nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Miasto pozostaje otwarte na dalszą analizę rozwiązań wspierających rozwój funkcji turystycznej jeziora, przy jednoczesnym zachowaniu stabilności finansowej samorządu – podsumowuje Łukasz Nowak.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zbiórka na zakup karetki dla szpitala
czemu konowały z swoich pensji się nie zrzucą, przecież dla zwykłych ludzi to fortuna, dla takiej grupki to miesiąc mniej rozrzutnego życia.
niech zaczna od sieb
18:19, 2026-02-21
Wielka historia w lokalnych życiorysach. Premiera...
Miał być kwartalnik a stał się rocznikiem
Bobo
16:33, 2026-02-21
Zbiórka na zakup karetki dla szpitala
Piniedzy nima i nie będzie ważne że na jachty są a wy nie gadać tylko z.... n🙂a nas brygada
Donald
15:54, 2026-02-21
Wypadek na DK9. Laweta uderzyła w ciągnik rolniczy
NIe mandat ale odszkodowanie dla kierowcy traktora i to konkretne
asdfg
11:35, 2026-02-21