Mowa o niebagatelnej liczbie – różnica pomiędzy danymi statystycznymi z Urzędu Stanu Cywilnego, a ilością złożonych deklaracji śmieciowych wynosi w Tarnobrzegu blisko 10 tysięcy osób. To niemal jedna czwarta wszystkich, którzy powinni płacić za odbiór odpadów komunalnych.
„System gospodarowania odpadami komunalnymi w Mieście Tarnobrzeg opiera się na zasadzie solidarnego i sprawiedliwego udziału wszystkich mieszkańców w kosztach jego funkcjonowania. Wysokość opłaty ustalana jest zgodnie z obowiązującą uchwałą Rady Miasta Tarnobrzega i jest niezależna od ilości faktycznie wytwarzanych odpadów. Każda osoba faktycznie zamieszkująca nieruchomość powinna zostać uwzględniona w deklaracji. Nieujawnienie rzeczywistej liczby mieszkańców powoduje, że koszty systemu rozkładają się na mniejszą liczbę osób. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy rzetelnie wywiązujący się ze swoich obowiązków ponoszą ciężar finansowy również za tych, którzy nie dokonali prawidłowego zgłoszenia. Zaniżanie liczby osób nie stanowi oszczędności – jest przeniesieniem kosztów na sąsiadów” – napisano w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej Urzędu Miasta.
Jakie jednak mechanizmy kontrolne może gmina wdrożyć, by „wyłapać” tych, którzy unikają płacenia? Odpowiedź na to pytanie ze strony magistratu jest niejednoznaczna. Z jednej strony wynika z niej, że możliwości są ograniczone - w grę wchodzą tylko te instrumenty, które wymienia ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz ustawa o ordynacji podatkowej.
Do tego kontrole mogą odbywać się tylko w odniesieniu do konkretnej deklaracji. To w zasadzie wyklucza np. skorzystanie z różnego rodzaju baz danych będących w dyspozycji gminy.
– Organ administracji, działając zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, nie jest uprawniony do dokonywania weryfikacji deklaracji poprzez ich zbiorcze zestawianie czy porównywanie baz danych w ujęciu globalnym, tj. w oparciu o zagregowane dane pochodzące z wielu deklaracji. – informuje Katarzyna Knap – Sawicka, naczelnik Wydziału Promocji, Kutury, Sportu i Komunikacji Społecznej UM w Tarnobrzegu.
To jednak tylko część odpowiedzi jaką uzyskał „Tygodnik Nadwiślański” na pytania dotyczące zapowiadanej weryfikacji złożonych deklaracji śmieciowych.
„W przypadku zaistnienia uzasadnionych przesłanek wymagających pogłębionej weryfikacji danych, organ podatkowy w ramach prowadzonego postępowania podatkowego może, w granicach obowiązujących przepisów, żądać od podmiotu składającego deklarację przedstawienia informacji i dokumentów niezbędnych do ustalenia prawidłowości zadeklarowanych danych. Mogą to być m.in. informacje pozostające w dyspozycji zarządców nieruchomości, w tym dane dotyczące zużycia wody w danej nieruchomości, jeżeli mają one znaczenie dla ustalenia liczby osób faktycznie zamieszkujących daną nieruchomość” – odpowiedział tarnobrzeski magistrat.
Tu kluczowe mogą okazać się dane dotyczące wspomnianego zużycia wody. Tajemnicą Poliszynela jest to, że w Tarnobrzegu w przypadku kilkuset adresów, brak złożonej deklaracji śmieciowej kłóci się z danymi wskazującymi na normalne korzystanie tam z wody.
Urząd Miasta zapowiada, że w uzasadnionych przypadkach urzędnicy będą kontrolować lokale, by ustalić ile faktycznie osób tam mieszka. Możliwe, że pracownikom UM towarzyszyć będą funkcjonariusze Straży Miejskiej.
Kontrole mogą być prowadzone zarówno wyrywkowo, jak i w odniesieniu do nieruchomości, "co do których zachodzi uzasadnione podejrzenie oszustwa przy składaniu deklaracji śmieciowych".
Inspektorzy UM mają ruszyć na poszukiwania "zaginionych" mieszkańców już niebawem, po pełnym poinformowaniu przez prezydenta miasta o wprowadzeniu nowych, wyższych stawek za odbiór odpadów komunalnych.
Obsługa lochu16:39, 04.03.2026
A to cfaniaki jedne, no, żyją naszym, płacących kosztem. Do lochu z niemi.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ogród Saski w Sandomierzu bez ptasich gniazd
Pan Sułek pier...li jak potluczony... 🤦♂️🤦♂️ Niech przyjedzie do Sandomierza w drugiej połowie roku i niech stanie pod gniazdami 10 minut. Zobaczy wówczas na co stać jego ukochane gawrony i gołębie... Wówczas nie usłyszy słynnego zdania: " Kocham pana panie Sułku"...
Leon
17:23, 2026-03-04
Będą kontrole deklaracji śmieciowych w Tarnobrzegu
A to cfaniaki jedne, no, żyją naszym, płacących kosztem. Do lochu z niemi.
Obsługa lochu
16:39, 2026-03-04
Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu - wkrótce OTWARCIE
Kibelek będzie czy w razie potrzeby za krzaczek trzeba się będzie udać?
?????
14:52, 2026-03-04
Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu - wkrótce OTWARCIE
Czyli nic nowego, zaskakującego.
Klient WC
14:51, 2026-03-04