Pierwszy dzień wiosny wielu uczniom kojarzy się z dniem wagarowicza. W Tarnobrzegu młodzież postanowiła jednak spędzić go inaczej – sprzątając tereny nad Wisłą i Las Zwierzyniec. Tak rozpoczęła się akcja ekologiczna „Z FCC działamy, nie gadamy”.
W piątek 20 marca, uczniowie dwóch tarnobrzeskich szkół podstawowych – Szkoły Podstawowej nr 3 oraz Szkoły Podstawowej nr 9 – zamiast w ławkach pojawili się w miejscach rekreacyjnych miasta. Pod opieką nauczycieli wyruszyli z workami na odpady, by uporządkować okolice bulwarów nad Wisłą oraz Lasu Zwierzyniec.
Już po kilku godzinach było widać efekty ich pracy. Zebrano kilkadziesiąt worków odpadów – zarówno śmieci zmieszanych, jak i plastikowych butelek czy szkła. To pokazuje, że choć miejsca te są chętnie odwiedzane przez mieszkańców, wciąż zdarzają się sytuacje, gdy odpady trafiają na ziemię zamiast do kosza.
Akcja sprzątania była pierwszym etapem projektu ekologicznego „Z FCC działamy, nie gadamy”, przygotowanego wspólnie przez FCC Tarnobrzeg oraz „Tygodnik Nadwiślański”. Organizatorzy podkreślają, że chodzi przede wszystkim o praktyczną edukację ekologiczną.
– Firma, w której pracuję, zajmuje się gospodarką odpadami i edukacją w tym zakresie. Bardzo ważne jest, aby już od najmłodszych lat uczyć odpowiedzialności za środowisko – mówił Wacław Golik z FCC Tarnobrzeg. – W domu nikt nie wyrzuca śmieci na podłogę. W przestrzeni publicznej powinno być dokładnie tak samo.
Dodał, że wiele zależy od codziennych nawyków. – Idziemy na spacer do lasu czy nad rzekę, kupujemy coś do jedzenia, a papierek zostaje na ziemi. Tymczasem wystarczy chwila, by zabrać go ze sobą albo wrzucić do kosza. Takie zachowania trzeba kształtować od najmłodszych lat – podkreślał W. Golik.
Wspólne sprzątanie było początkiem większej inicjatywy. Kolejnym etapem akcji będzie ekologiczny konkurs dla szkół podstawowych z Tarnobrzega. Placówki, które wezmą w nim udział, otrzymają specjalne worki typu BIG-BAG przeznaczone do zbiórki surowców wtórnych.
W szkołach zbierane będą m.in. papier, karton oraz tworzywa sztuczne. Rywalizacja potrwa do 22 maja. O zwycięstwie zdecyduje liczba kilogramów zebranych surowców w przeliczeniu na jednego ucznia szkoły. Takie rozwiązanie ma zapewnić równe szanse wszystkim placówkom, niezależnie od ich wielkości.
Organizatorzy liczą, że dzięki temu projektowi uczniowie nie tylko posprzątają konkretne miejsca w mieście, ale także wyrobią w sobie trwałe nawyki związane z segregacją odpadów. W praktyce zobaczą również, jak działa cały system gospodarki odpadami – od momentu ich zebrania aż po dalsze zagospodarowanie.
Hasło akcji – „Z FCC działamy, nie gadamy” – dobrze oddaje jej charakter. Zamiast kolejnych wykładów o ekologii młodzież otrzymała praktyczną lekcję odpowiedzialności za wspólną przestrzeń.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Warsztaty nurkowe w Nowej Dębie
Było rewelacyjnie🙂🙂🙂
Pirania
17:05, 2026-03-30
Warsztaty nurkowe w Nowej Dębie
Świetna robota, brawo Wy
Mieszkaniec
17:00, 2026-03-30
Wypadek w centrum Sandomierza. 24-latek przewieziony do
Tam jest łuk. Czyli szybko BMW musiało jechać bo innaczej nie doszło by do kolizji. Ale wina Pani zPolo.
Momo
11:26, 2026-03-30
Zamykają "porodówkę" w Nowej Dębie!
Kiedy ostatnio widzieliscie kobiete w ciazy? Niestety widok kobiety w ciazy jest wyjatkowy bo niezwykle rzadki. Nawet w szpitalu w Rzeszowie takich pan nie widac od kilku lat. Mlodzi zyja wygodnie na luzie znaja wszystkie lokale gastronomiczne w okolicy byli w dziesiatkach krajow na wczsach ale jak twierdza nie stac ich na dzieci.... Ogolnie to sprawa wyglada w kraju tak - Na wielu porodowkach kadra byla wrecz tragiczna dlatego kobiety jezdzily rodzic w innych miejscowosciach. Potem lament ze nie ma porodow w danym szpitalu. To sie ciagnelo latami a teraz jest co jest. Czas na krajowa siec porodowek co kilkadziesiat km a minimum to lekarze z podwojnymi specjalizacjami i to samo z poloznymi.
slabo
16:43, 2026-03-29