W czwartek, 12 lutego, w miejscowości Cygany odbyło się spotkanie z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dotyczące planowanej budowy nowego przebiegu drogi krajowej nr 9.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11306"}
Podczas prezentacji wariantów przebiegu trasy emocji nie brakowało. Każdorazowo, gdy projektanci wskazywali budynki znajdujące się w pasie planowanej inwestycji i potencjalnie przeznaczone do wyburzenia, na sali rozlegały się głosy sprzeciwu. Mieszkańcy zwracali uwagę m.in. na ryzyko podziału miejscowości i problemy komunikacyjne. Wśród podnoszonych kwestii pojawiały się obawy o brak odpowiednio zaprojektowanych przejść, co – jak podkreślano – mogłoby odciąć część wsi od reszty miejscowości.
Projektanci zaznaczali, że prezentowane pasy wariantów są pokazane z zapasem, a to oznacza, że nie wszystkie budynki znajdujące się w ich obrębach będą musiały zostać wyburzone. Jednocześnie apelowali do mieszkańców o wypracowanie wspólnego stanowiska. Jak podkreślali, zgłoszenie kilku konkurencyjnych wariantów społecznych osłabi ich siłę oddziaływania, dlatego zachęcali do przedstawienia jednej, uzgodnionej propozycji.
Przypomnijmy, że zaprezentowano warianty prowadzące do węzłów Samborzec, Tarnobrzeg i Gorzyce. Szczególnie te związane z węzłem Tarnobrzeg ingerują w sołectwa Jadachy, Cygany i Chmielów w gminie Nowa Dęba.
Burmistrz miasta i gminy Nowa Dęba Wiesław Ordon podkreślał, że inwestycja – mimo związanych z nią uciążliwości – ma strategiczne znaczenie dla rozwoju regionu.
– Oczywiście budowa takiej drogi wiąże się z dolegliwościami, ale powinniśmy patrzeć na nią w perspektywie kolejnych pokoleń. To inwestycja, z której będą korzystać nasze dzieci i wnuki. Dzięki niej zyskamy układ komunikacyjny, którego dziś nam brakuje, a przez to pozostajemy nieco w tyle gospodarczo w porównaniu ze Stalową Wolą czy Rzeszowem – mówił burmistrz.
Zwrócił również uwagę na inicjatywę samorządów powiatu mieleckiego, które poparły jeden z wariantów i oczekują od władz województwa budowy nowej drogi wojewódzkiej łączącej powiat mielecki z DK9, a w przyszłości z trasami S74 i S19.
– To pokazuje, jak duże znaczenie ma ta droga dla całego regionu, który dziś jest komunikacyjnie na uboczu – zaznaczył.
Wiesław Ordon przypomniał także doświadczenia związane z pracami nad obwodnicą Nowej Dęby. Jak wskazał, część wstępnych wariantów była nie do przyjęcia dla mieszkańców, dlatego lokalne społeczności wypracowały wspólne stanowisko ponad podziałami.
– Przygotowano jedną opinię i jeden wniosek, wskazując rozwiązanie uznane za najkorzystniejsze. To pokazuje, że możliwe jest zaprojektowanie wariantu, który – choć nie zadowoli wszystkich – będzie do przyjęcia społecznie – mówił.
Burmistrz apelował do mieszkańców Chmielowa, Cyganów i Jadachów o spokojną analizę przedstawionych propozycji i próbę wskazania rozwiązania, które z ich punktu widzenia będzie najbardziej akceptowalne. Podkreślił przy tym, że ostateczny wariant nie musi pokrywać się z propozycjami projektanta, czego przykładem jest właśnie proces przygotowania obwodnicy Nowej Dęby.
Dyskusja wokół nowego przebiegu DK9, która – jak zauważano podczas spotkania – wywołuje wiele emocji zarówno na zebraniach wiejskich, jak i w internecie, ma w najbliższych miesiącach doprowadzić do wypracowania stanowiska lokalnych społeczności wobec jednej z najważniejszych planowanych inwestycji drogowych w północnej części Podkarpacia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wakacje w Polsce droższe. Nowa opłata
A pośrednikiem Duńczyk, jak przy nakrętkach, czy jakiś sprzedajny polityk? Po co przy tym grzebią? Ma zarobić znajomy królika?
Ada
17:01, 2026-02-12
Walentynki w Tarnobrzegu. W prezencie... politycy
A Sikorsky UH-60 będzie
pytanie
15:39, 2026-02-12
Wakacje w Polsce droższe. Nowa opłata
powinno być traktowane jak terroryści i zakazane, bo działa na szkodę obywateli.
Lewactwo
13:03, 2026-02-12
46 metrów sporu. Co z masztem w Sandomierzu? [Czytaj w
jak na wieży cisnien w parku wisi pelno anten to nie szkodzi, ani dzieciom w przedszkolu, w szkole ani mieszkancom. hehehehehe
ciemnopodlampa
10:24, 2026-02-12