Tarnobrzeg: wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Zaczadzenie w Nowej Dębie. Trzy osoby, w tym dziecko, trafiły do szpitala

Piotr Welanyk Piotr Welanyk 11:38, 29.06.2026 Aktualizacja: 11:41, 29.06.2026
Skomentuj Zaczadzenie w Nowej Dębie. Trzy osoby trafiły do szpitala Zaczadzenie w Nowej Dębie. Fot. arch.

Dramatyczne sceny rozegrały się w niedzielę, 28 czerwca w Nowej Dębie. W jednym z mieszkań w bloku przy ul. 1 Maja doszło do emisji tlenku węgla. Trujący gaz przewodami wentylacyjnymi dostał się do mieszkań położonych na wyższych piętrach. Trzy osoby, w tym dziecko, trafiły do szpitala. To nie jedyne przypadki emisji tlenku węgla w ostatnich dniach w naszym regionie.

Czad w wentylacji

Dramatyczne sceny rozegrały się późnym wieczorem, w niedzielę, 28 czerwca.

– Alarm został wszczęty po tym, jak czujnik czadu w jednym z mieszkań zasygnalizował emisję tlenku węgla. Do straży pożarnej zgłoszenie dotarło o godzinie 20.48. Na miejscu okazało się, że w mieszkaniu położonym piętro wyżej podtruciu uległy trzy osoby. Zostały one przewiezione do szpitala – informuje st. kapitan Norbert Strojnowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu.

Ewakuacja mieszkańców

Czynności przeprowadzone przez strażaków wykazały, że tlenek węgla rozprzestrzenił się przewodami wentylacyjnymi, a zagrożone były także kolejne mieszkania. W sumie z bloku ewakuowano 10 osób.

– Źródłem emisji tlenku węgla był piecyk gazowy, w którym nastąpiło niepełne spalanie – informuje N. Strojnowski.

Rodzina w szpitalu

Poszkodowane z powodu zaczadzenia zostały trzy osoby – 36-letni mężczyzna, 33-letnia kobieta i 9-letni chłopiec. Cała trójka trafiła do szpitala. Szczęściem w nieszczęściu, ponieważ w mieszkaniu, w którym nastąpiła emisja tlenku węgla, zadziałała czujka, stopień zatrucia nie zagroził życiu rodziny z mieszkania piętro wyżej.

– Tam od dawna toczy się walka o likwidację piecyków gazowych. Blokuje to jeden z lokatorów. Syn od dawna walczył o zlikwidowanie piecyków, ale nic nie można było zrobić. Cud, że wszyscy żyją. Cud i czujki – mówi zrozpaczona matka zaczadzonego mieszkańca.

Piecyki do likwidacji

Na problem z zagrożeniem jakie niosą piecyki gazowe od lat zwraca uwagę Tarnobrzeska Spółdzielnia Mieszkaniowa. W Tarnobrzegu udało się już wyeliminować większość tego typu źródeł podgrzewu wody i zastąpić je ciepłem systemowym. Teraz spółdzielnia prowadzi taki projekt w Nowej Dębie. Blok w którym doszło do emisji tlenku węgla nie należy jednak do zasobów TSM.

Zagrożenie w upały

Upalna pogoda sprzyja ryzyku wystąpienia emisji tlenku węgla przy spalaniu gazu. Tylko w ten weekend mieliśmy trzy takie sytuacje – w Tarnobrzegu, Gorzycach i Nowej Dębie. Na szczęście zadziałały czujki i nie doszło do tragedii, ale w Nowej Dębie nie udał się uniknąć podtrucia ludzi – mówi st. kpt. N Strojnowski.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%