CASS Construction And Steel Structures Sp. z o.o. to firma założona w Staszowie w 2013 roku. Od początku swojej działalności na rynku zajmuje się konstrukcjami stalowymi, montując hale, zbiorniki, rury czy wiatraki.
Firma CASS Sp. z o.o. w pierwszych latach działalności zajmowała się głównie wykonawstwem, jednak pod koniec 2022 roku, kiedy do użytku została oddana nowa hala, spółka z powodzeniem prowadzi również działalność produkcyjną. - Cieszę się, że ta hala powstała. Jako pracownik firmy mam nadzieję, że to pozwoli nam się rozwijać w Polsce, zwłaszcza na rynku lokalnym. Czekamy na kolejne projekty, które być może będą dla nas wyzwaniem, ale takim, które będzie nas motywowało do jeszcze lepszej i efektywniejszej pracy. – mówi Marta Łodkowska, manager ds. kluczowych klientów. Nowa hala została wybudowana w Grzybowie na terenie Staszowskiej Strefy Gospodarczej będącej częścią Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice. Obecnie w Grzybowie znajduje się również budynek biura, przeniesiony z ulicy Towarowej w Staszowie.

Spółka jest przedsiębiorstwem międzynarodowym, realizującym projekty w Polsce oraz w innych częściach Europy. Teraz, mając nowe możliwości, CASS Sp. z o.o. chce zwiększać swoją aktywność lokalną, produkując elementy konstrukcji wykorzystywane w okolicznych projektach budowlanych. W 2023 roku firma wyprodukowała i zamontowała stalową konstrukcję wzmacniającą nowy dach staszowskiego Ratusza. - Do naszych obowiązków należała konstrukcja stalowa poddasza podpierająca dach. Jesteśmy zadowoleni z efektów naszej pracy. Maszyna, którą posiadamy na hali, znacznie skróciła czas produkcji elementów, co pozwoliło obniżyć koszt ich wytworzenia. – mówi Jakub Hajduk, kierownik produkcji podkreślając, że jest gotowy na realizację kolejnych tego typu projektów.
Spora część konstrukcji produkowanych na hali w Grzybowie jest wytwarzana na zamówienie zagranicznych klientów. Realizowane zlecenia obejmują stalowe podesty, barierki, drabiny włazowe i inne mniejsze elementy. Niedawno firma wykonała również konstrukcję osłony dachu na zlecenie polskiej ambasady na Białorusi. Spółka nie chce jednak na tym poprzestać. Park maszynowy hali jest bowiem wyposażony w maszynę VERNET Behringer HD-X / HD-S, przeznaczoną do produkcji znacznie większych konstrukcji. - Maszyna, którą posiadamy, ma potencjał, który chcemy wykorzystywać w coraz większym zakresie. Produkcję rozpoczęliśmy w 2022 roku więc stosunkowo niedawno. To naturalne, że po tym pierwszym wdrożeniowym okresie jesteśmy gotowi przejść w fazę dynamicznego rozwoju. Zwłaszcza że mamy taką możliwość. – zaznacza Tomasz Krupa, project manager.

Firma dostrzega pojawiające się szanse, jakie daje rynek konstrukcji stalowych i stale monitoruje trendy, które nim rządzą. Ostatnio popularność zyskuje produkcja stalowych hal modułowych, wykorzystywanych w różnych sektorach gospodarki. - Idąc naprzeciw współczesnym kierunkom rozwoju rynku konstrukcji stalowych, wstępnie planujemy poszerzyć naszą ofertę o produkcję hal modułowych dla sektora rolniczego. Chcemy, żeby produkowane przez nas hale były przede wszystkim funkcjonalne. – mówi Jakub Hajduk, kierownik produkcji. Rolnictwo jest dynamicznie zmieniająca się branżą. Małe gospodarstwa zanikają na rzecz dużych, co wpływa na potrzeby magazynowe i otwiera drzwi właśnie dla takich firm jak CASS Sp. z o.o. – chętnych do zaproponowania odpowiednich rozwiązań.
Rynek stalowy jest miejscem, które daje przedsiębiorcom wiele możliwości. Firma CASS Sp. z o.o. udowadnia swoją strategią rozwoju, że chce wykorzystywać wszystkie możliwe szanse. Kontynuując działalność międzynarodową i zwiększając lokalną, chce się dalej rozwijać. Trzymamy kciuki za wszystkie planowane przez firmę inwestycje i życzymy powodzenia w realizowaniu zamierzonych planów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Policyjny pościg w Tarnobrzegu. Kierowca volvo uciekł
Szaleniec w Volvo to nie to samo co pijaczek przed sklepem, tu trzeba by trochę pobiegać :)
Haha
16:01, 2026-03-11
Potrącenie 13-letniego rowerzysty w Tarnobrzegu
W zeszłą niedzielę po południu 2 chłopaków jechało sobie spokojnie od strony Placu Bartosza Głowackiego ulicą Mickiewicza pod prąd w kierunku Urządu Miasta mimo, że zjeżdżając z Placu powinni skręcic w prawo.
Art
10:44, 2026-03-11
Nowy fotoradar na drodze krajowej nr 79 już działa
To wg "ekspertów" działanie na rzecz bezpieczeństwa. Weźcie się do pracy nieroby urzędnicze i zacznijcie wykonywać realne i skuteczne działania by było bezpieczniej. Wstawienie znaku 50 i fotoradaru to radocha dla Was?
Bandyta
10:32, 2026-03-11
Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu niemal gotowy
Ciekawe jak na tym mini parkingu chcą zmieścić wszystkich zainteresowanych robieniem zakupów. Nie rozumiem tych którzy zrezygnowali z dotychczasowych dogodnych lokalizacji, na rzecz gniecenia się w jednym miejscu. 100 miejsc parkingowych oznacza: brak możliwości zaparkowania, pewnie niebawem parkowanie płatne powyżej 30 lub 60 minut. A tymczasem Npark i Rockpark przyciągają wielkimi i darmowymi parkingami i wcale nie gorsza ofertą. Czy - jeśli Pasaż odniesie jednak sukces - parking będzie zbudowany na łące z tyłu, tam gdzie przebiega tak broniona i zabytkowa ul. Dominikańska, a raczej błotno, kamienisty odcinek specjalny, nie uczęszczany z tychże powodów i prowadzący kiedyś donikąd. Bo tylu najemców oznacza samochody osób pracujących w tym obiekcie, i mieszkańcy okolicznych bloków już tam szukają wolnych miejsc gdy pod ich mieszkaniem ich brak, a klienci będą okupować te kilkanaście czy kilkadziesiąt wolnych miejsc. Pewnie po momencie zachwytu "nowym sklepem" przyjdzie refleksja "nie tak ale tam nie ma gdzie zaparkować" a pod wcześniej otwartymi "parkami handlowymi" miejsca są. I znowu jest kiepsko o źle, bo połowa Rockparku świeci pustaki ( jeszcze czy już tak zostanie) Aldi nie przyciąga klientów, Park Tarnobrzeg już za tydzień prawie pusty, Markpol z płatnym parkingiem już opustoszał, a ucieczka Deichmanna to pierwszy, mały krok w stronę przepaści. No chyba że inwestorzy-właściciele obiektów się obudzą i nie będą chcieli pójść w ślady Merkurego, Bartosza i byłego Fraca czy "czerwonego banku". Kiedyś Tarnobrzeg był miastem banków, potem stał się "Rondobrzegiem", miastem parków handlowych był niespełna dwa lata, bo teraz będzie miastem pustostanów. Ten obserwowany z tej perspektywy rozwój miasta jest bardzo niezrównoważony, czy wręcz nielogiczny.
Tarnobergerka
09:37, 2026-03-11