Już po raz szesnasty na dziedzińcu i w ogrodach rozwadowskiego klasztoru zorganizowany został Kapucyński Piknik Charytatywny. Jego celem było gromadzenie środków finansowych na wsparcie organizacji lipcowych Światowych Dni Młodzieży, dofinansowanie kolejnej akcji letniej dla dzieci i młodzieży, a także na dalsze prace przy remoncie i adaptacji pomieszczeń funkcjonującej w klasztorze placówki opiekuńczej wsparcia dziennego dla dzieci i młodzieży.
Impreza, tradycyjnie, zgromadziła co najmniej kilkanaście tysięcy mieszkańców regionu stalowowolskiego. W odwiedzinach "braciszków" nie przeszkodziły nawet komunikacyjne koszmary, związane z przebudową ul. Klasztornej i związanym z tym deficytem miejsc parkingowych i trudnościami z dojazdem.
Profesjonalnie przygotowany i przeprowadzony wielogodzinny blok imprez kulturalnych, rozrywkowych i rekreacyjnych poprzedził rozegrany w sobotę na rozwadowskim stadionie turniej piłkarski "O Puchar Gwardiana", a sam piknik - idący od kościoła Miłosierdzia Bożego w parafii św. Floriana - kolejny stalowowolski Marsz dla Życia i Rodziny, kończący się przy klasztorze. Tutaj, tradycyjnie, nie sposób było się nudzić. Można było oglądać i słuchać przewijające się przez estradę wokalne i taneczne zespoły, zwiedzać klasztorne ogrody i zakamarki, z tajemniczymi podziemiami włącznie, smakować do woli przygotowanych przez braciszków oraz sponsorów pikniku smakowitości, posłuchać "winylowej muzyki" z epoki PRL, a przede wszystkim - zapychać datkami piknikowe skarbony wolontariuszy, albo wziąć udział w - jak zawsze kuszącej atrakcyjnymi nagrodami - loterii fantowej. W tym roku wygrać można było m.in. wycieczkę do Ziemi Świętej i rower trekkingowy, możliwość darmowego testowania przez tydzień hybrydowej Toyoty Prius z pełnym bakiem paliwa i laptopa, ekologiczny odkurzacz i wypasiony gabinetowy fotel, tablet i najnowszy model smartfona. W tym roku organizatorzy zrezygnowali z przeprowadzenia aukcji przekazywanych na rzecz imprezy darów, ponieważ towarzyszące jej procedury formalno-prawne były niewspółmiernie absorbujące w stosunku do uzyskiwanych efektów finansowych.
Jakie wpływy finansowe przyniósł tegoroczny piknik, będzie jasne za kilkanaście dni, po rozliczeniu wszystkich kosztów. Ubiegłoroczny, przypomnijmy, zamknął się kwotą 55 337,01 zł dochodu, który został rozdysponowany na zdefiniowane wcześniej cele. (r)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Alfredówce kierowca stracił prawo jazdy
Żal mi chłopa...tam jest idealne miejsce na łapankę i bezpieczeństwo nie ma tu nic do rzeczy
Bandyta
23:57, 2026-06-01
Oskarżają znanego ginekologa o milionowy przekręt
Ma im mało
P
19:45, 2026-06-01
Zmarł motocyklista ranny w wypadku na DK79
Tak jak Pan Zenek powiedział "Nie ma czego ratować, nie ma czego żałować, było i się skończyło" 🤣 Disco Polo to piękna muzyka bo oddaje nasze codzienne uczucia i wrażenia.
anal fistnig
15:58, 2026-06-01
W Alfredówce kierowca stracił prawo jazdy
Mejzie już odebrali prawo jazdy? To państwo jest silne dla słabych tzn zwykłych obywateli, a dla silnych slabe
P
15:10, 2026-06-01