Niedzielne "startupowe śniadanie", zorganizowane w stalowowolskim Parku Miejskim rankiem 19 czerwca, to trzecie już wydarzenie, adresowane do wszystkich kreatywnych i odważnych, młodych ludzi. Poprzednim był "Startup Mixer" w Bibliotece Międzyuczelnianej. Kolejne - niebawem.
Tym razem po to, aby zachęcać ich do otwartych, szczerych rozmów o swoich pomysłach, do wzajemnego wspierania i wymiany doświadczeń, wybrano absolutnie niekonwencjonalną formułę i scenerię. - Chodziło nam o pokazanie, że każdy poważny biznes zaczyna się od zwykłych, szczerych rozmów o swoich planach, o tym co nas boli, co przeszkadza. Chcemy stworzyć w Stalowej Woli taką grupę osób wzajemnie się motywujących, bo czasem tylko tyle wystarczy żeby ktoś odważył się zgłosić swój przedsiębiorczy pomysł i zaczął zawodową przygodę życia - tłumaczy ideę pomysłu Edyta Gargaś, która koordynuje ten projekt w Inkubatorze Technologicznym.
Z zaproszenia na to spotkanie skorzystało tym razem kilkunastu młodych stalowowolskich przedsiębiorców i potencjalnych przedsiębiorców. Opowiadali o swoich doświadczeniach np. z pionierskimi technologiami upraw roślin, z tworzeniem technologii sterowania komputerami przy pomocy mimiki twarzy, co ma umożliwić kontakt z technologiami informatycznymi osobom np. z czterokończynowym porażeniem organizmu, dzielili się wiedzą o tym, jak nie tylko mieć pomysł, ale przede wszystkim - mieć pomysł na to, jak swój pomysł skomercjalizować, zrobić z niego użytek w realnej przestrzeni biznesowej. Tylko w taki sposób można osiągnąć cel najważniejszy: robić to, co się kocha, a zarazem uczynić z tego sposób na życie, zarabiać na siebie i dawać pracę innym. O swoich doświadczeniach mówili młodzi startupowcy, którzy zaledwie 2-3 lata temu ukończyli studia, i nie chcą bezczynnie siedzieć w domu i narzekać, że nikt nie czeka na nich z setkami ofert pracy. Uznali, że wiedzą, ile są warci, ile warte są ich pomysły, ich kreatywność, ambicja, dążenie do niezależności.
- Ogromnie cieszymy się, że ci młodzi ludzie, którzy - zamiast wybrać się gdzieś nad wodę lub na działkę - mieli ochotę spotkać się z nami w to przepięknie pogodne niedzielne przedpołudnie. I w cieniu drzew, na leżakach, przy dobrej kawie, w prawdziwie przyjacielskiej atmosferze, posłuchać o tym jak pokonać swoje słabości i polubić samego siebie. Staraliśmy się powiedzieć im, jak walczyć z tremą i dobrze się motywować, pozbywać się kompleksów, wręcz programować na walkę o swoje, na zwycięstwo - mówi Karolina Głogowska, z Miejskiego Zakładu Komunalnego, który jest właścicielem Inkubatora Technologicznego.
Takie jak to niedzielne spotkanie jest też jedną z form promocji startupów. Ma pomóc zachęcić młodych ludzi do rejestracji swoich pomysłów na platformie dostępnej pod adresem www.platformystartowe.gov.pl. Jeśli pomysły okażą się dobre, obdarzone odpowiednim potencjałem, Inkubator - w ramach realizowanego projektu - zapewni im pomoc prawną, księgową i administracyjną. Pomoże wypromować je, wprowadzić na rynek ogólnopolski, a w końcowej fazie także sfinansuje realizację najlepszych pomysłów. Jest o co zabiegać, jako że można otrzymać nawet 800 tysięcy złotych wsparcia.
IT zapowiada kolejne spotkania z tej serii - kreatywny piątek i barcamp. Najbliższe odbędzie się już 24 czerwca. Wstęp na każdą z tych imprez jest wolny i bezpłatny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Błyskawiczny finał procesu nastoletniego "dżihadysty"
Gdzie ten mistrz mieszka ? Niech wyskoczy jak taki chojrak . Nie bójmy się tej hołoty ostro i jednoznacznie trzeba się im przeciwstawiać i gonić nie ważne czy allacha syn czy ukrainiec
Foxi
22:54, 2026-04-01
„Błękitna Fala” pod lupą radnych [Czytaj w gazecie]
Ciekawe jest również czy cały ten remont to nie fuszerka,wystarczy spojrzeć na ogrodzenie siatką
mieszkaniec
22:22, 2026-04-01
Szok! Wędkarz złowił piranię w Jeziorze Tarnobrzeskim!
A ja znalazłem w jeziorze kondoma,padpaske i wibrator. O kupie nie wspomne
Eros
21:23, 2026-04-01
„Błękitna Fala” pod lupą radnych [Czytaj w gazecie]
czyżby radni obudzili się i zechcą pokazać za co pobierają wynagrodzenia może przyjrzą się remontom ulic jak są wykonane, wymiana tablic z nazwami ulic jak są rozliczone remonty ile przekrętów wykonano na tych remontach
xxxx
20:40, 2026-04-01