::photoreport{"type":"see-button","item":"12671"}
Najbardziej narażona na atak żywiołu była dzielnica Rozwadów i osiedle Piaski. Tu straty są największe. Na Rynku wichura połamała drzewa, niektóre zostały wyrwane z korzeniami. Konary spadały na chodniki i ulice, zagrożone były także linie energetyczne.
Największe zagrożenie odnotowano w budynku mieszkalnym przy ul. Rozwadowskiej, gdzie wiatr zerwał dach, rozrzucając jego elementy w promieniu kilkudziesięciu metrów. Tu bezpośrednio zagrożone było życie mieszkańców.
– Najpoważniejsze zniszczenia oraz zagrożenie wystąpiły w budynku wielorodzinnym przy ul. Rozwadowskiej 37, gdzie doszło do zerwania połaci dachu. Jedno mieszkanie, znajdujące się bezpośrednio pod najbardziej uszkodzoną częścią konstrukcji, zostało ewakuowane. Mieszkańcy mają zapewnione tymczasowe miejsce pobytu – poinformował prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.
Nie był to koniec zniszczeń na terenie miasta. Przy ul. Tragutta siła żywiołu dosłownie zawaliła budynek. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Wichura wyrywała drzewa z korzeniami, swoje dołożyła ulewa, która ponownie zatopiła część miasta. Pod wodą znalazł się m.in. odcinek drogi krajowej DK77.
Do akcji na terenie miasta i usuwania skutków nawałnicy, ulewy i gradu ruszyli strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Stalowej Woli i jednostek OSP z całej okolicy. Odnotowano kilkadziesiąt interwencji wymagającej pomocy strażaków. Strażacy zabezpieczali też uszkodzony blok przy ul. Rozwadowskiej.
– Strażacy Państwowej Straży Pożarnej, przy wsparciu jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, prowadzą działania polegające na zabezpieczeniu dachu, usunięciu zniszczonych elementów oraz doraźnym zabezpieczeniu budynku przed dalszymi skutkami opadów i wiatru. Od jutra rozpoczniemy prace przygotowawcze do wykonania nowej konstrukcji dachu oraz szczegółową ocenę strat i pozostałych uszkodzeń budynku – informował na bieżąco prezydent L. Nadbereżny.
Żywioł nie ograniczył się tylko do Stalowej Woli. Interwencja strażaków była konieczna także w Jastkowicach. Konieczne były też liczne interwencje służb energetycznych, w związku z uszkodzeniami linii energetycznych. Część miasta chwilowo pozbawiona została prądu. Prezydent miasta apeluje do mieszkańców o zachowanie ostrożności i nie utrudnianie pracy służb usuwających skutki kataklizmu.
– Na terenie całego miasta trwa usuwanie powalonych drzew oraz innych szkód spowodowanych przez burzę. Proszę wszystkich Państwa o zachowanie szczególnej ostrożności w miejscach, gdzie wystąpiły uszkodzenia i nadal prowadzone są działania służb. Dziękuję strażakom, służbom miejskim oraz wszystkim osobom zaangażowanym w sprawne usuwanie skutków nawałnicy – napisał L. Nadbereżny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kolejne wakacje bez pływalni
Dopóki nie będzie odpowiedzialności karnej to urzędnicy będą robić wały,bo przecież to nie ich kasa a oni bawią się za nasze
Obserwator
21:35, 2026-07-01
Kolejne wakacje bez pływalni
Niezłe pilnowanie inwestycji. Ciekawe ile wyjdzie wad po oddaniu obiektu w ręce miasta. Drogi remontują z marnymi efektami. Zdjęcie na tle zrobią co będzie najważniejsze w tym wszystkim.
Burmistrz
21:13, 2026-07-01
Ważna zmiana kadrowa w szpitalu w Sandomierzu
Kiedy zastępca zastępcy?
Stołeczek
21:09, 2026-07-01
Kolejne wakacje bez pływalni
i on dalej nic nie wie dwa lata siedzi w Urzędzie i pewnie znowu oświadczy że inspektor nadzoru sporządził protokól na 30 stron jak to miało miejsce z remontem ulicy Słowackiego a ile pieniędzy do tej pory otrzymał wykonawca, inspektor nadzoru a ile będzie kosztował odbiór przeprowadzony przez osoby niezależne bo chyba nie będą robić tego za darmo czas chyba żeby tą sprawą ktoś się zajął ,
xxxx
15:41, 2026-07-01