[FOTORELACJA]4023[/FOTORELACJA]
Jak poinformowała Katarzyna Czesna-Wójcik, oficer prasowy opatowskiej policji, saperzy przez cały czas sprawdzają okolice miejsca, gdzie wczoraj po południu doszło do potężnej eksplozji, w wyniku której ranny został kierowca pracującego na budowie ciągnika.
– Na chwilę obecną nie znaleziono żadnych innych niewybuchów w tym rejonie - zaznacza policjantka. – Jak twierdzą saperzy, w czwartek eksplodowała bomba lotnicza, o wadze ok. 100 kg, pochodząca z czasów II wojny światowej.
Ciągle zamknięta pozostaje stacja paliw, która znajduje się w sąsiedztwie miejsca eksplozji. Najbliższe domy mieszkalne są od niego oddalone o ok. 300 metrów. Nie uznano, że konieczna jest ewakuacja ich lokatorów do czasu zakończenia prac przez saperów.
[ZT]201760[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz