[FOTORELACJA]6685[/FOTORELACJA]
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych ok. godz. 15.20. – Z informacji wynikało, że palą się drzewa koło obiektu agroturystycznego - mówi bryg. Jarosław Juszczyk, zastępca komendanta powiatowego PSP w Staszowie. – Na miejsce zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej.
Gdy strażacy dotarli do posesji, na której wybuchł pożar, okazało się, że płoną złożone na niej podkłady kolejowe.
– Strażacy podali dwa prądy wody w celu ugaszenia pożaru, a następnie rozebrali pryzmę podkładów, by je dogasić - dodaje J. Juszczyk.
Akcja trwała ok. dwóch godzin.
[ZT]211961[/ZT]
0 0
Widzę ludzie podpalają nawet mokre drewno , nikt się nawet nie kryje ...