::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9878"}
Dramat w Skopaniu wydarzył się, gdy dwóch pracowników firmy dokonującej uszczelniania kanalizacji zeszło do studzienki kanalizacyjnej obok przedszkola przy ul. Wyszyńskiego.
- Pracownicy firmy z Sosnowca uszczelniali instalację przy pomocy specjalnej pianki. Dokonywali nawiercania, a następnie aplikowali piankę z puszki. W pewnym momencie doszło do wybuchu - poinformował "Tygodnik Nadwiślański" dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.
Skutki wybuchu okazały się tragiczne. Obaj pracownicy znajdujący się w studzience kanalizacyjnej doznali rozległych oparzeń ciała. Konieczne było wezwanie wsparcia lotniczego. Lądowisko dla śmigłowca LPR przygotowali i zabezpieczyli strażacy.
- Jeden z pracowników ma poparzone około 40 procent powierzchni ciała. Został on przewieziony zadysponowanym do wypadku śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Kielcach. Drugi ranny, z poparzeniami głowy i ręki, został zabrany przez karetkę do szpitala w Tarnobrzegu - informuje podinspektor Beata Jędrzejewska - Wrona, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.
Według wstępnych ustaleń policji, przyczyną wybuchu gazów nagromadzonych w studzience kanalizacyjnej (a w dalszej kolejności prawdopodobnie puszki z pianką) był brak właściwego wietrzenia studzienki podczas prowadzonych prac.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Młody bandyta zatrzymany. 19-latek odpowie za rozbój
Nie można kogoś nazywać bandytą, bez wyroku i tylko dlatego że chciał wyłudzić pieniądze.
Tymon.
22:54, 2026-05-21
Plac Czerwony w Tarnobrzegu do września
Remont Rynku w Poznaniu kilka lat temu położył w większości całkowicie strefę biznesową. Jeśli wykonawca remontu zechce odciąć dostęp do lokalu będzie miał do tego pełne prawo z racji placu budowy i odpowiedzialności,która na nim spoczywa. Dodatkowo terminowość wykonania w dzisiejszych czasach bywa chwiejna. Nie to,że narzekam ale myślę,że dla każdego który prowadzi działalność w obrębie starego miasta,czas remontu będzie osobistym dramatem.
JDG TBG
22:06, 2026-05-21
Plac Czerwony w Tarnobrzegu do września
nie będzie parasoli i barów
.
17:42, 2026-05-21
Plac Czerwony w Tarnobrzegu do września
Po prostu ktoś łyknie następna społeczna kasę za projekt i wykonanie. Ktoś powinien dokładnie to prześwietlić. Nowak musi odejsc
Pisopo
15:36, 2026-05-21