::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11059"}
– Zgłoszenie o pożarze otrzymaliśmy o godzinie 14.20. Wynikało z niego, że pali się dom na osiedlu Mokrzyszów. Na miejsce natychmiast skierowano 4 zastępy z tarnobrzeskiej Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej i jedną jednostkę OSP, a także grupę operacyjną Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że pożar jest bardzo rozwinięty. Ze względu na warunki, akcja gaśnicza była utrudniona. Na początku, ewakuowaliśmy z domu dwóch mężczyzn – 49-latka, który doznał bardzo poważnych obrażeń i miał poparzone drogi oddechowe i 70-latka – poinformował „Tygodnik Nadwiślański” st. kapitan Norbert Strojnowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Tarnobrzegu.
Strażacy – ratownicy udzielili ofiarom pożaru pierwszej pomocy, ale obrażenia odniesione przez 49-latka były bardzo poważne. W tej sytuacji zdecydowano się na wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Mimo trudnych warunków pogodowych, śmigłowiec przyleciał do Tarnobrzega i wylądował na boisku sportowym w Mokrzyszowie, gdzie służby dostarczyły rannego mężczyznę. Drogą lotniczą jest on transportowany do szpitala specjalizującego się w pomocy ofiarom poparzeń.
Drugi z mężczyzn, 70-letni, który odniósł lżejsze obrażenia, został przewieziony do szpitala w Tarnobrzegu.
W trakcie akcji gaśniczej strażacy znaleźli w gaszonym budynku dwie pełne butle gazowe. Tylko cudem nie doszło do ich eksplozji pod wpływem ognia i temperatury. To mogło drastycznie zwiększyć liczbę ofiar i zagrozić ratownikom walczącym z ogniem. Niebezpieczne przedmioty zostały usunięte poza zasięg pożaru i zabezpieczone.
– Akcja jest koordynowana z miejskim zespołem zarządzania kryzysowego, wszystkie służby współpracowały wzorowo. Pożar udało się opanować. Na razie trudno powiedzieć, co było przyczyną jego powstania – mówi st. kpt. N. Strojnowski.
Z relacji mieszkańców Mokrzyszowa wynika, że miejsce, w którym doszło do pożaru, formalnie nie było zamieszkane, ale faktycznie cały czas ktoś tam pomieszkiwał. Niedokończony budynek nie miał też żadnych legalnie doprowadzonych mediów, ale często świeciło się w nim światło. Mieszkający tam ludzie dbali też o otoczenie budynku
Przyczyny powstania pożaru wyjaśni policyjne dochodzenie. Na razie nie ma nowych informacji o stanie zdrowia poszkodowanych w pożarze mężczyzn.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Polityczne starcie w cieniu konwencji PiS
może tych protestujących odwieźć do Berlina?, oni żądają?
kam
07:20, 2026-02-25
Policjanci z Tarnobrzega i powiatu walczą o tytuł...
Jak nie znasz swojego dzielnicowego to znaczy że nie miałeś potrzeby i jesteś praworzadnym obywatelem. Dzielnicowych powinni znać ci którzy wymagają nadzoru. Bo policjant to nie ksiądz który chodzi po kolędzie od drzwi do drzwi.
Mechicanin
03:06, 2026-02-25
Zbiórka na zakup karetki dla szpitala
Ja p-i-e-r... tak źle, że składkę na karetkę trzeba zrobić?
Ło matko
00:32, 2026-02-25
"Siarkowiec” połączy Tarnobrzeg z Warszawą? Do ministra
IC jest mało reformowalne to nie należy spodziewać się takiej nazwy dla pociągu.
!!!!
00:27, 2026-02-25