Gdyby nie fatalna pogoda, która na połowę soboty sparaliżowała ruch drogowych w regionie stalowowolskim, trudno byłoby wejść do budynku Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 przy Hutniczej. Odbywała się tutaj jednak z największych imprez modelarskich w kraju, Sikorski Model Show `2017, połączona z V Ogólnopolskim Konkursem Modelarskim. W kilka godzin miejsce imprezy odwiedziły tysiące ludzi.
Pomimo śnieżycy i trudności komunikacyjnych do szkoły "przy basenach" przybywała nie tylko interesująca się modelarstwem oraz wojskowością młodzież, ale całe rodziny. Trudno się dziwić. Do rozgrywanego w piątek praktycznie bez publiczności konkursu zgłoszono ponad 500 modeli, przywiezionych przez modelarzy praktycznie z całego kraju, oraz z Czech. Kolejnych kilkaset dołączyło do nich w sobotę, kiedy odbywała się część festiwalowa "SMS". Oprócz modeli, kartonowych i plastikowych, będących największą atrakcją dnia i pretekstem do spotkania, organizatorzy przygotowali prawdziwe rarytasy. Przed wejściem do budynku zaprezentowano dwa "modele pełnoskalowe", czyli autentyczne pojazdy wojskowe, produkowane w Stalowej Woli, niezwykle rzadko udostępniane cywilnej publiczności. Obok prototypu kołowej armatohaubicy "Kryl" z HSW stanął transporter opancerzony "Oncilla" spółki MISTA. Całą małą aulę szkoły zajęła unikatowa ekspozycja, którą przez kilkadziesiąt godzin poprzedzających otwarcie wystawy przygotowywali Jacek Sułowski z Krakowa oraz Ryszard Mazurkiewicz z Warszawy, bohaterowie publikacji w TN z 22 grudnia, "Wolność w skali 1:6". Przywieźli oni do Stalowej Woli nie tylko ponad 350 perfekcyjnie wykonanych figur żołnierzy różnych formacji z okresu I i II wojny światowej, ale też kilkadziesiąt imponujących modeli sprzętu wojskowego. Jedną z jego gwiazd był, eksponowany obok kilkunstu innych wykonanych w metalu maszyn wojskowych w skali 1:6, chyba jedyny w Polsce model "Królewskiego Tygrysa" z końca II wojny światowej, ważący blisko 100 kg. Takiej ekspozycji w naszej części kraju dotychczas nie zorganizował nikt! Dla tych, którym nie udało się odwiedzić ZSP-1 w dniach imprezy, mamy świetną wiadomość: ta ekspozycja pozostaje tutaj najprawdopodobniej do ostatniego tygodnia lutego, co umożliwi jej zwiedzenie tym, którzy nie będą mogli z różnych powodów zobaczyć jej w piątek lub sobotę. To jest znakomita propozycja na ferie.
Poza tymi hitami były jeszcze inne atrakcje: giełda modelarska, stoiska licznych wydawnictw, warsztaty modelarskie dla dzieci i młodzieży, wystawy prac plastycznych, ekspozycje przygotowane przez Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie oraz Muzeum Orła Białego w Skarżysku Kamiennej. Swoje stoiska miały też liczne instytucje związane z wojskowością, np. ośrodek badań poligonowych WITU w Stalowej Woli. Znakomicie uzupełniły je trwające non stop prezentacje grup rekonstrukcyjnych, których członkowie wypełnili cały budynek szkoły. Można było spotkać oficerów Wehrmachtu, wśród nich - samego marszałka Goeringa, enkawudzistów i czerwonoarmistów, amerykańskich żandarmów i obwieszonych medalami generałów, żołnierzy polskich różnych formacji znanych z historii, pilotów, marynarzy, spadochroniarzy, współczesnych "specjalsów". Każdy w idealnie oryginalnym umundurowaniu i oporządzeniu, z oryginalną bronią i wyposażeniem. Było mnóstwo oryginalnej, nierzadko unikatowej broni, w części - wykopanej dosłownie spod ziemi.
Ważnym uzupełnieniem "SMS" były trwające przez cały dzień, zajmujące wykłady dla miłośników militariów, historii wojskowości i modelarstwa. Można było poznać nieznane fakty z życia legendarnego konstruktora polskich samolotów myśliwskich Z. Puławskiego, dowiedzieć się ciekawych rzecz o moździerzu "Rak" z Huty STALOWA WOLA, poznać działania amerykańskiego lotnictwa w wojnie wietnamskiej, tajniki zaawansowanego modelarstwa w skali 1:6 czy dowiedzieć się o wyczynach polskich desantowców w słynnych operacjach II wojny światowej "Market-Garden".
TYGODNIK NADWIŚLAŃSKI był medialnym patronem tej imprezy. (r)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Zmiany w komunikacji miejskiej w Sandomierzu
Ile lat można lekceważyć mieszkańców?
Emka
00:19, 2026-05-31
Grad goli w meczu Siarki Tarnobrzeg [ZDJĘCIA]
Koniec projektu dziedzi..i mają. Wstyd, coście uczynili z tego kluby.
Tbg
21:28, 2026-05-30
Niebezpieczne wyprzedzanie w Tarnobrzegu
Popatrzcie gdyby tą drogę zwęzili nasi mistrzowie z UM - ktoś by zginał, a najprędzej ten jadący z prawidłowo naprzeciwka. Zwężanie w mieście Tarnobrzeg osiągnęło apogeum, tłumaczenia urzędników są beznadziejne nie poparte bezpieczeństwem, ponadto zwężone drogi powodują, że nie można zrobić korytarza życia dla karetki. Dlatego dobrze, że tej drogi ktoś nie zwęził, uratowana kilka osób.
Tarnobrzeg miastem S
15:57, 2026-05-30
Niebezpieczne wyprzedzanie w Tarnobrzegu
*%#)!& nie sieją. Wyprzedzają na trzeciego, wyjeżdżają z drogi podporządkowanej ,skręcają przed samochodem. Zaden kierowca nie chce uszkodzić swojego samochodu ale wypadałoby walić prosto te samochody. To może by się te głupki opamiętały
Gienek
15:02, 2026-05-30