Uczniowie Zespołu Szkół nr 1 im. Jana Kochanowskiego w Nowej Dębie, na symboliczne sto dni przed maturą, celebrowali jeden z najważniejszych momentów w swoim życiu.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11318"}
Oficjalną część uroczystości otworzył dyrektor Zespołu Szkół nr 1, Zbigniew Wolwowicz. W swoim przemówieniu, które dalekie było od szkolnej rutyny, nawiązał do patrona szkoły, Jana Kochanowskiego. Przypomniał zgromadzonym, że w życiu, podobnie jak w poezji mistrza z Czarnolasu, kluczowe są mądrość, umiar i odpowiedzialność za własne wybory.
– Studniówka jest momentem zatrzymania między młodością a dorosłością – mówił dyrektor. – Czeka was egzamin dojrzałości. Nie tylko sprawdzian wiedzy, lecz także odwagi, wytrwałości i wiary w siebie. Kochanowski pisał: 'Serce noście, patrząc na ten czas'. Patrząc dziś na was, młodych ludzi gotowych, by ruszyć w świat, można powtórzyć te słowa z pełnym przekonaniem.
Dyrektor zwrócił uwagę na to, co w edukacji jest często pomijane – na ludzki wymiar sukcesu. Podkreślił, że choć matura jest ważna, to nie ona definiuje wartości człowieka. O tej świadczyć będą uczciwość, szacunek do innych i umiejętność podnoszenia się po porażkach.
Szczególnie wzruszający moment nastąpił, gdy słowa uznania popłynęły w stronę wychowawcy klasy, Roberta Suski. Dyrektor szkoły podziękował mu nie tylko za realizację programu nauczania, ale przede wszystkim za bycie mentorem.
– To osoba, która przez te lata była kimś znacznie więcej niż wychowawcą – zaznaczył dyrektor. – Zna wasze mocne strony i słabości. Widział wasze sukcesy i momenty zwątpienia, a mimo to – albo właśnie dlatego – zawsze stał po waszej stronie.
Nie zabrakło również ciepłych słów skierowanych do rodziców, cichych bohaterów tego wieczoru. To oni przez lata byli wsparciem podczas sprawdzianów i życiowych dylematów, budując "młodą dorosłość", którą w sobotni wieczór można było podziwiać na sali „Dębianki”.
Mimo podniosłego tonu, w przemówieniu nie zabrakło humoru i dystansu, tak potrzebnego przed zbliżającym się egzaminacyjnym maratonem. Dyrektor Zbigniew Wolwowicz, życząc młodzieży szampańskiej zabawy, pozwolił sobie na małą dygresję:
– Od poniedziałku... Cóż, przypominam, że matura sama się nie napisze. Proszę jednak, by o tym pomyśleć dopiero jutro. A przede wszystkim – bądźcie po prostu szczęśliwi w tym, co wybierzecie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Plac Czerwony w Tarnobrzegu do września
nie będzie parasoli i barów
.
17:42, 2026-05-21
Plac Czerwony w Tarnobrzegu do września
Po prostu ktoś łyknie następna społeczna kasę za projekt i wykonanie. Ktoś powinien dokładnie to prześwietlić. Nowak musi odejsc
Pisopo
15:36, 2026-05-21
Plac Czerwony w Tarnobrzegu do września
Najpierw kasa na zakostkowanie, teraz kasa na odkostkowanie. Na rozum kasy zabrakło.
eee
12:08, 2026-05-21
W Sandomierzu startuje OTO Park z Lidlem
a burmiszcza nie było na otwarciu zrobiłby sobie kilka foci może i z łańcuchem i powiedziałby w jaki sposób droga do Lidla od Długiej odciąży ruch na ulicy Kwiatkowskiego opowiadał o tym w Echu Dnia a skrzętnie notowała Pani Redaktor Tais
xxxx
09:06, 2026-05-21