40-lecie pracy twórczej świętuje w tym roku jeden z najbardziej cenionych świętokrzyskich poetów, ksiądz kanonik Krzysztof Lechowicz, piszący pod pseudonimem Brat Wenanty Krzysztof.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9226"}
Ks. Krzysztof Lechowicz, proboszcz parafii w Strzegomiu w gminie Rytwiany, od 1998 jest członkiem Związku Literatów Polskich. W 2002 odznaczony przez Ministra Kultury odznaką Zasłużony Działacz Kultury. Duchowny na swoim koncie ma już kilkanaście zbiorów wierszy (debiut: „Fioletowy wiatr” – 1993). Jego poezje publikowane były też często w najróżniejszych antologiach, m.in.: „Wolność od zniewolenia”, „Wspólna obecność”, „A Duch wieje kędy chce”. W 2004 roku ks. Krzysztof zdobył I miejsce w Konkursie Jednego Wiersza na Międzynarodowych Targach Książki Kielce-Staszów.
Pseudonim, którym się posługuje, nawiązuje do postaci ojca Wenantego Katarzyńca (1889-1921), franciszkanina zmarłego w opinii świętości, przyjaciela ojca Maksymiliana Kolbego.
Jubileusz 40-lecia pracy twórczej księdza Krzysztofa Lechowicza zgromadził w sali widowiskowej Gminnego Centrum Kultury w Rytwianach liczne grono jego przyjaciół i miłośników poezji. Wiersze jubilata czytali m.in. uczniowie, a także on sam. Gratulacje cenionemu literatowi z okazji 40-lecia pracy twórczej złożył m.in. wójt Rytwian Przemysław Broziński, który napisał przedmowę do najnowszego tomiku wierszy ks. Krzysztofa, "Już śpiewają zięby".
Więcej na ten temat w papierowym wydaniu "TN".
::news{"type":"see-also","item":"221280"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Karol Bury wojewodą sandomierskim
Vivat Carolus Bury! Mości Wojewodo Sandomierski gratuluję i życzę powodzenia!
Zdzisław
21:38, 2026-04-26
Zmarł pochodzący z Rytwian redemptorysta o. Marian Sojk
Pochodzący z Grzybowa, w Rytwianach się tylko urodził. Ja się urodziłam w Busku-Zdroju i nie piszę nigdy że pochodzę z Buska -Zdroju czy innego dużego miasta w którym mieszkam ponad 40 lat. Marian Sojka jest z Grzybowa i jest jego dumą bo zawsze był uczciwym człowiekiem, a to rzadkość w dzisiejszych czasach. Dziennikarz powinien cechować się dociekliwością.
Grzybowianka
12:46, 2026-04-26
Likwidacja "porodówki" w Nowej Dębie o krok bliżej
Proponuję wszystkie oddziały w szpitalach zrobić jako "jednego dnia". Operacja jednego dnia i wypad do dom. Koszty mniejsze a w razie zgonu pacjenta zarobek gwarantowany dla kwiaciarni, zakładu pogrzebowego, księdza, kościelnego , organisty. Same korzyści.
Jeszcze żywy
11:40, 2026-04-26
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Tarnobrzega
Czemu nie ostrzegają przed smrodem nad Tarnobrzegiem? W nocy z 25/26 kwietnia około godziny 1-szej było czuć jakiś smród, jakby spalenizny. Chemią jechało. Może tym warto się zająć ?
Tarnobrzeżanin
11:37, 2026-04-26