Tarnobrzeg. Blokowali drogę, bo chcą ekranów przy budowanej obwodnicy [zdjęcia][wideo] - Tygodnik Nadwiślański
Reklama

Tarnobrzeg. Blokowali drogę, bo chcą ekranów przy budowanej obwodnicy [zdjęcia][wideo]

4
1 z 7

Grupa mieszkańców osiedla Miechocin w Tarnobrzegu protestowała w piątek, 16 kwietnia, przeciwko brakowi ekranów dźwiękochłonnych zabezpieczających ich domy przed hałasem z budowanej obwodnicy miasta. Grupa protestujących zablokowała w godzinach szczytu ruch na ul. Sikorskiego, krążąc po przejściu dla pieszych. Przez chwilę zrobiło się niebezpiecznie, bo kierowcy nie zatrzymywali się, mimo że na przejściu dla pieszych byli ludzie. Wtedy wkroczyła policja.

 – Gdy w 2015 roku występowałem o pozwolenie na budowę domu, urzędnik w magistracie uspokajał mnie, że obwodnicy nie będzie przez najbliższe 25 lat. Teraz droga, którą ma został wyprowadzony ruch z centrum miasta, ma przebiegać 21 metrów od mojego domu i 13 metrów od ogrodzenia posesji. Przecież tam nie będzie można żyć. Dlatego domagamy się, żeby posesje, obok których ma biec obwodnica, zostały zabezpieczone ekranami dźwiękochłonnymi. Niestety, nasze postulaty trafiają w próżnię. Dlatego będziemy protestować – powiedział Grzegorz Toś, inicjator protestu.

Pierwszy protest, blokowanie ul. Sikorskiego poprzez stałe przechodzenie przez przejście dla pieszych, ma być ostrzeżeniem. Zjawiło się na nim 7-8 osób.

 – To wynika z tego, że nie wolno się gromadzić w grupy większe niż 5 osób. Nie chcemy łamać obowiązujących przepisów, wszystko robimy zgodnie z prawem – stwierdził G. Toś.

Gdy protestujący weszli na przejście dla pieszych i zaczęli krążyć, przechodząc w obie strony, sznur samochodów się zatrzymał. Chwilę później jednak zrobiło się niebezpiecznie, bo kierowcy ruszyli, nie zwracając uwagi na to, że na „pasach” są ludzie. Wtedy interweniowała policja.

Policjanci ruchu drogowego obstawili przejście dla pieszych, na którym odbywał się protest. Jeden z nich wyszedł na jezdnię i zaczął kierować ruchem – tak, by przejazd samochodów był w miarę płynny, ale też by i protestujący mogli przechodzić bezpiecznie przez jezdnię.

 – To początek. Jeżeli nasze prośby nic nie dadzą, będziemy blokować ruch nie w jednym, a w wielu miejscach. Nie cofniemy się. W magistracie powiedziano nam, że dopiero po roku funkcjonowania obwodnicy może zostaną przeprowadzone pomiary poziomu hałasu i wtedy będą rozważać postawienie ekranów. Nie godzimy się na to – mówi G. Toś.

1 z 7
Udostępnij

4 komentarze

  1. gostek wybudował się w czasie gdy już wiadomo było jak przebiegnie obwodnica i nawet była umowa z poprzednim wykonawcą o jej wybudowanie, teraz głupio tłumaczy się że urzędnik go zmylił… a na marginesie: mógł postawić dom po drugiej stronie swojej działki tam gdzie postawił szopę, podobnie jak jego sąsiedzi, byłoby te 20 metrów więcej od drogi

  2. Boże-może Was wysłucha. ha,ha,ha. Znasz to pani katoliczko ” Nie wzywaj imienia Pana Boga swego nadaremno” ?

  3. niewdowiarek na

    może zostaną przeprowadzone pomiary poziomu hałasu
    Chachacha… może.Najwazniejsze, że przed ich posesjami nie budujo. Nie wierze telewizji, radiu,urzędnikom, sędziom, księżom i jeszcze wielu innym grupom ludzi.