Tarnobrzeg. Wielka awantura w parku. Mężczyzna pobił kobietę - Tygodnik Nadwiślański

Tarnobrzeg. Wielka awantura w parku. Mężczyzna pobił kobietę

6

Wczoraj popołudniu tarnobrzescy policjanci dwukrotnie byli wzywani do interwencji w parku przy ul. Mickiewicza (za marketem Biedronka). Para kłóciła się w bardzo donośny i wulgarny sposób. W pewnym momencie doszło do rękoczynów i na miejsce została wezwana karetka.

W poniedziałkowe popołudnie, przed godz. 18, osoby spacerujące w tzw. “lasku bulońskim” były świadkami kłótni, która wywiązała się między parą. – Dwójka mieszkańców Tarnobrzega, 36-letnia kobieta oraz 31-letni mężczyzna, ostro wymieniali się zdaniami, używali wulgaryzmów i zachowywali się bardzo głośno. Poproszono policję o interwencję – mówi podinsp. Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu. – Oboje zostali ukarani mandatami karnymi. Ponieważ mężczyzna zachowywał się bardziej agresywnie, dostał mandat wysokości 300 zł, natomiast kobieta ukarana została mandatem w wysokości 100 zł.

Zobacz także:
– Tarnobrzeg. Rowerzysta został dwa razy potrącony przez to samo auto

To jednak nie uspokoiło nastrojów pomiędzy parą. Nieco ponad godzinę później policjanci znów zostali wezwani na interwencję w to samo miejsce. – Para nadal kłóciła się. W pewnym momencie mężczyźnie zabrakło argumentów słownych, doszło do szarpaniny i kobieta została uderzona przez mężczyznę. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia i 36-latka została zabrana do szpitala na badania – tłumaczy podinsp. Beata Jędrzejewska-Wrona.

Na ten moment 31-latek nie został pociągnięty do odpowiedzialności za swój czyn. Mężczyzna jest partnerem kobiety, w związku z tym 36-latka sama jeśli chce, by sprawą zajęła się policja, sama musi zgłosić zdarzenie, o czym została pouczona.

Udostępnij

6 komentarzy

  1. Tarnobrzeżanin na

    “osoby spacerujące w tzw. “lasku bulońskim” były świadkami kłótni”
    Lasek buloński to nieoficjalna nazwa. Pora wystąpić do Urzędu Miasta o oficjalne nazwanie tego miejsca laskiem bulońskim, skoro tak go nazywają.

Zostaw odpowiedź