W Tarnobrzegu widziano wilki? - Tygodnik Nadwiślański
Reklama

W Tarnobrzegu widziano wilki?

5

W Tarnobrzegu podobno widziano wilki, które miały zapuścić się na tereny bezpośrednio zamieszkiwane przez ludzi. Sygnały o drapieżnikach docierają z osiedli Sobów, Zakrzów, wilki miały być też widziane na pograniczu Miechocina i Ocic. Biorąc pod uwagę liczne ostatnio informacje o pojawianiu się wilków i atakach na zwierzęta i ludzi, plotki o drapieżnikach w Tarnobrzegu wzbudziły spory niepokój.

– Pytanie tylko, ile tu wilka w wilku. Nie wątpię, że osoby, które informują o zauważeniu wilków coś widziały, ale osobiście wątpię, czy były to wilki. Obstawiałbym raczej psy w typie owczarka, ewentualnie jakieś hybrydy psa z wilkiem. Pomylić je jest bardzo łatwo. Gdy w okolicy Jamnicy znaleziono martwego drapieżnika, który padł ofiarą kłusowników, żaden weterynarz, czy leśnik nie chciał jednoznacznie potwierdzić, że mamy do czynienia z wilkiem. Wskazywali na konieczność przeprowadzenia badań genetycznych – mówi Janusz Wepsięc, wiceprezes Ligi Ochrony Przyrody w Tarnobrzegu.

Specjaliści od zachowań zwierząt z dużym sceptycyzmem przyjmują informacje o wilkach w biały dzień spacerujących w sąsiedztwie ludzkich siedzib. Ich zdaniem, zwierzęta te są zbyt płochliwe.

 – Wilki żyją w naszym sąsiedztwie od dawna. Z danych naukowców wynika, że w tej części dawnej Puszczy Sandomierskiej bytują dwie watahy – w sumie kilkanaście osobników. Mają swój rozległy teren, który patrolują. Mateczniki mają gdzieś w rejonie Budy Stalowskiej i na terenie nowodębskiego poligonu. Czasami zapuszczają się także w okolicę Tarnobrzega. Jednak przeważnie pozostają niewidoczne – zapewnia J. Wepsięć.

Uspokajające opinie przyrodników nie wszystkich przekonują. Na terenie osiedla Zakrzów znaleziono szczątki dużego zwierzęcia, niemal doszczętnie zjedzonego przez drapieżniki. Czy były to wilki, czy wałęsające się, zdziczałe psy, nie wiadomo.

Fot. P. Pawlik, zdjęcie wykonane w lasach Budy Stalowskiej w 2020 roku

Udostępnij

5 komentarzy

  1. internauta na

    Z życia wzięte: chłop orał pole,a to pole było przy lesie. W pewnym momencie pojawiło się trzy wilki. Ze chłop miał ciągnik to się do kabiny ciągnika schował. I to mu uratowało życie bo byłby niezłym kąskiem dla wilków. Musiał być pulchny i apetyczny dla wilków.

  2. poinformowany na

    “Ich zdaniem, zwierzęta te są zbyt płochliwe….Uspokajające opinie przyrodników nie wszystkich przekonują.”
    I mają rację, że nie dają się przekonać. Wilk zaatakuje człowieka w dwóch przypadkach. Kiedy jest wściekły i kiedy jest bardzo głodny. Należy założyć widząc wilka, że któryś z tych przypadków spełnia i może was skonsumować na śniadanko albo obiadek czy kolacyjkę.Bajki, że unikają ludzi można zamieścić między… bajki.

  3. “Pamiętaj, że ludzie to wilki” mówił ojciec Janosika w pierwszym odcinku serialu Janosik.

  4. …koniec lat dziewięćdziesiątych – osobiście widziałem, jak dwa wilki rozszarpywały psa w Cyganach. Mam na to co najmniej dwóch świadków. Siedząc w aucie włączyłem długie światła i użyłem sygnału dźwiękowego – wtedy wilki puściły psa i popatrywały w moją stronę; była to szansa dla tego małego psiny, którą wykorzystał i poraniony uciekł. Będąc zapalonym wędkarzem niejednokrotnie widywałem ślady dużych łap, ale raczej na pewno nie były to śłady domowych, czy zdziczałych psów – zbyt duże. Od małego w naszym domu były psiaki i śmiało mogę powiedzieć, że na psach zostałem wychowany, ale te ślady można było porównać do bardzo, bardzo dużego psa. Jestem prawie pewien, że to były wilki, tym bardziej, że te odciski łap były porównywalne do tych, które widziałem na szlakach w Biesach. Tak więc ślady, czy obecność wilków w Tarnobrzegu, wcale, ale to wcale mnie nie dziwią.

  5. 3 lata temu wilk przebiegł mi drogę na wyjeździe z Furman w kierunku Żupawy o godzinie około 8 rano. Jego zachowanie wskazywało właśnie na wilka ponieważ jak uciekał do lasu nawet się nie obejrzał a miał dość daleko około 300-400m. myślę, że pies nawet mocno zdziczały nie boi sie az tak ludzi i samochodów, jest z nimi w jakiś sposób trochę jednak oswojony.