reklama
reklama
Kosmiczny mecz w Stalowej Woli. Pięć rzutów karnych dla Stali. Trzy czerwone kartki dla przeciwnika - Tygodnik Nadwiślański
czwartek, 6 października
reklama

Kosmiczny mecz w Stalowej Woli. Pięć rzutów karnych dla Stali. Trzy czerwone kartki dla przeciwnika

2

Niecodzienny przebieg miał sobotni mecz pomiędzy Stalą Stalowa Wola i KS Wiązownica. Gospodarze aż pięć razy podchodzili do „jedenastki”, ale tylko dwie z tych prób zakończyły się golem. Goście natomiast otrzymali aż 3 czerwone kartki!

Pierwsze pudło z jedenastu metrów zaliczył Sławomir Duda w 23 minucie. Strzał Bartłomieja Olszewskiego z tej samej odległości w 34 minucie obronił bramkarz gości. Trafić z rzutu karnego do siatki udało się dopiero za trzecim razem, gdy w 45 minucie do piłki podszedł Jakub Kowalski. Przy okazji pierwszą czerwoną kartkę obejrzał zawodnik gości. Do przerwy więcej karnych nie było. Były za to po niej… Z jedenastu metrów pomylił się także Michał Kitliński. W 82 minucie po raz drugi rzut karny wykorzystał za to Jakub Kowalski. A kolejnego gola dla Stali w 86 minucie dorzucił Kōsei Iwao.

Goście natomiast otrzymali jeszcze dwie czerwone kartki. W 60 sędzia pokazał „czerwień” jeszcze jednemu zawodnikowi z pola, a później wrzucił także jednego z piłkarzy rezerwowych.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:0.

Fot. Stal Stalowa Wola, zdjęcie poglądowe

 

2 komentarze

  1. „Pierwsze pudło z jedenastu metrów”
    Pudło? Fachowo to powinno być nietrafienie.

    „z tej samej odległości w 34 minucie obrobił bramkarz gości”
    Obrobił?

    „Tracić z rzutu karnego do siatki udało się dopiero za trzecim razem,”
    Co stracili?

    „Z jedenastu metrów pomylił się”
    Pomylił się?

    Cóż to za język w tak niby profesjonalnej gazecie?