Niedziela u kapucynów [Zdjęcia] - Tygodnik Nadwiślański
wtorek, 30 listopada
kondolencje
reklama

Niedziela u kapucynów [Zdjęcia]

0

Już po raz szesnasty na dziedzińcu i w ogrodach rozwadowskiego klasztoru zorganizowany został Kapucyński Piknik Charytatywny. Jego celem było gromadzenie środków finansowych na wsparcie organizacji lipcowych Światowych Dni Młodzieży, dofinansowanie kolejnej akcji letniej dla dzieci i młodzieży, a także na dalsze prace przy remoncie i adaptacji pomieszczeń funkcjonującej w klasztorze placówki opiekuńczej wsparcia dziennego dla dzieci i młodzieży.

Impreza, tradycyjnie, zgromadziła co najmniej kilkanaście tysięcy mieszkańców regionu stalowowolskiego. W odwiedzinach „braciszków” nie przeszkodziły nawet komunikacyjne koszmary, związane z przebudową ul. Klasztornej i związanym z tym deficytem miejsc parkingowych i trudnościami z dojazdem.

Profesjonalnie przygotowany i przeprowadzony wielogodzinny blok imprez kulturalnych, rozrywkowych i rekreacyjnych poprzedził rozegrany w sobotę na rozwadowskim stadionie turniej piłkarski „O Puchar Gwardiana”, a sam piknik – idący od kościoła Miłosierdzia Bożego w parafii św. Floriana – kolejny stalowowolski Marsz dla Życia i Rodziny, kończący się przy klasztorze. Tutaj, tradycyjnie, nie sposób było się nudzić. Można było oglądać i słuchać przewijające się przez estradę wokalne i taneczne zespoły, zwiedzać klasztorne ogrody i zakamarki, z tajemniczymi podziemiami włącznie, smakować do woli przygotowanych przez braciszków oraz sponsorów pikniku smakowitości, posłuchać „winylowej muzyki” z epoki PRL, a przede wszystkim – zapychać datkami piknikowe skarbony wolontariuszy, albo wziąć udział w – jak zawsze kuszącej atrakcyjnymi nagrodami – loterii fantowej. W tym roku wygrać można było m.in. wycieczkę do Ziemi Świętej i rower trekkingowy, możliwość darmowego testowania przez tydzień hybrydowej Toyoty Prius z pełnym bakiem paliwa i laptopa, ekologiczny odkurzacz i wypasiony gabinetowy fotel, tablet i najnowszy model smartfona. W tym roku organizatorzy zrezygnowali z przeprowadzenia aukcji przekazywanych na rzecz imprezy darów, ponieważ towarzyszące jej procedury formalno-prawne były niewspółmiernie absorbujące w stosunku do uzyskiwanych efektów finansowych.

Jakie wpływy finansowe przyniósł tegoroczny piknik, będzie jasne za kilkanaście dni, po rozliczeniu wszystkich kosztów. Ubiegłoroczny, przypomnijmy, zamknął się kwotą 55 337,01 zł dochodu, który został rozdysponowany na zdefiniowane wcześniej cele. (r)

Udostępnij

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.