materiały partnera
Słup energetyczny stojący na prywatnej działce to sytuacja, z którą mierzy się wielu właścicieli nieruchomości w Polsce. Większość z nich traktuje to jako nieuchronną uciążliwość — coś, z czym po prostu trzeba się pogodzić. Tymczasem prawo przyznaje właścicielom nieruchomości konkretne uprawnienia wobec przedsiębiorstw energetycznych. Kluczem jest wiedza o tym, z czego można skorzystać i w jakim terminie.
Nie zawsze — i to jest punkt wyjścia do każdej rozmowy o roszczeniach. Stan prawny każdej nieruchomości z infrastrukturą energetyczną wymaga indywidualnej analizy. Przedsiębiorstwo może dysponować ważną służebnością przesyłu ustanowioną umownie lub na mocy orzeczenia sądu. Może też korzystać z gruntu bez żadnego tytułu prawnego — na przykład dlatego, że linia energetyczna powstała kilkadziesiąt lat temu, na podstawie decyzji administracyjnych, które dawno wygasły lub nigdy nie dawały trwałego prawa do korzystania z nieruchomości.
Pierwszym krokiem do ustalenia stanu rzeczy jest sprawdzenie działu III księgi wieczystej nieruchomości. Jeśli służebność przesyłu nie jest tam wpisana, sytuacja wymaga dalszego badania — brak wpisu nie przesądza jeszcze o bezprawności, ale jest sygnałem do działania.
Służebność przesyłu to ograniczone prawo rzeczowe, które uprawnia przedsiębiorstwo do korzystania z cudzej nieruchomości w zakresie niezbędnym do eksploatacji urządzeń przesyłowych. Jeśli taka służebność istnieje, właściciel działki ma prawo do wynagrodzenia — niezależnie od tego, czy zostało ono dotychczas uregulowane.
Wynagrodzenie za służebność przesyłu powinno odpowiadać uszczerbkowi, jaki właściciel ponosi w związku z ograniczeniem możliwości korzystania z nieruchomości — utrudnioną zabudową, strefą ochronną, obniżoną wartością rynkową gruntu. Jego wysokość ustala rzeczoznawca majątkowy w operacie szacunkowym. Wynagrodzenie za służebność przesyłu można dochodzić zarówno na przyszłość, jak i za minione okresy, w których infrastruktura stała na działce bez uregulowanego wynagrodzenia.
Jeśli przedsiębiorstwo korzysta z gruntu bez ważnej służebności, właściciel może dodatkowo dochodzić odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości — roszczenie to obejmuje cały okres bezprawnego korzystania, z uwzględnieniem terminów przedawnienia.
Przez lata przedsiębiorstwa energetyczne broniły się w sporach z właścicielami zarzutem zasiedzenia służebności — twierdziły, że skoro korzystały z gruntu wystarczająco długo, nabyły to prawo bez zgody właściciela i bez obowiązku płacenia wynagrodzenia. Był to skuteczny argument, który prowadził do oddalenia wielu zasadnych roszczeń.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 roku zmienił tę sytuację fundamentalnie. Trybunał orzekł, że doliczanie do okresu zasiedzenia czasu sprzed 3 sierpnia 2008 roku — czyli sprzed daty wejścia w życie przepisów o służebności przesyłu — jest niezgodne z Konstytucją. Skoro instytucja służebności przesyłu nie istniała przed tą datą, nie można było jej posiadać, a zatem tamten okres nie może być zaliczany do biegu zasiedzenia.
W praktyce oznacza to, że podstawowa linia obrony przedsiębiorstw energetycznych przestała działać. Właściciele nieruchomości, których roszczenia były wcześniej blokowane zarzutem zasiedzenia, mają teraz realną szansę na skuteczne dochodzenie swoich praw — również poprzez wznowienie zakończonych postępowań.
W określonych okolicznościach — tak. Jeśli infrastruktura energetyczna stoi na działce bez żadnej podstawy prawnej, właściciel może żądać jej usunięcia na podstawie art. 222 Kodeksu cywilnego. Roszczenie to nie przedawnia się, dopóki naruszenie trwa.
Warto jednak liczyć się z tym, że sądy podchodzą do takich żądań ostrożnie, gdy infrastruktura ma znaczenie dla szerszej społeczności. Przedsiębiorstwo może bronić się argumentem o konieczności utrzymania ciągłości dostaw energii. Szanse na uwzględnienie roszczenia zależą od konkretnego stanu faktycznego i wymagają oceny przed podjęciem działań.
Roszczenia o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości przedawniają się — co do zasady po 6 latach. Im szybciej właściciel podejmie działania, tym więcej lat objętych roszczeniem uda się odzyskać. Każdy miesiąc zwłoki to potencjalnie utracone wynagrodzenie.
Słup na działce to nie wyrok i nie powód do bierności. To punkt wyjścia do analizy stanu prawnego nieruchomości — i często do skutecznego dochodzenia roszczeń, które właścicielowi przysługują od lat.
Prezydent chce referendum. Wniosek trafił do Senatu
Panie Prezydencie , ok jesteśmy za referendum tylko niech Pan dopisze jeszcze drugie pytanie - Czy jesteś za obcięciem o 59% kosztów utrzymania kancelarii prezydenckiej
Referendum
13:13, 2026-05-10
Pielęgniarz i szef SOR przed sądem
popytjacie ludzi ile tam osob zmarło
p
10:32, 2026-05-10
Wytwórnia mas bitumicznych obok Stacji Uzdatniania Wody
Po co głosujecie na takiego wójta ? Czy te decyzje zapadły zgodnie z prawem? Zgłosicie sprawę do prokuratury.
ann
00:26, 2026-05-10
Wytwórnia mas bitumicznych obok Stacji Uzdatniania Wody
Chyba ktoś spora kapustę przytulił za to .
Jacek
21:37, 2026-05-09