Od lata 2026 r. wizyty „poza systemem” mogą nie zostać opłacone przez NFZ. Zmiany obejmą wszystkie przychodnie i pośrednio także pacjentów.
Jak opisuje Radio ZET, od 1 czerwca 2026 r. zacznie obowiązywać nowe rozwiązanie, które może mocno zmienić funkcjonowanie przychodni w całej Polsce. Chodzi o powiązanie finansowania z Narodowego Funduszu Zdrowia z centralną, cyfrową rejestracją wizyt.
To nie jest likwidacja darmowego leczenia. To zmiana zasad rozliczeń między NFZ a placówkami.
Do 31 maja 2026 r. wszystkie przychodnie będą musiały przekazać do Centralnej e-Rejestracji pełne harmonogramy wizyt – zarówno wolne terminy, jak i te już zajęte.
Od 1 czerwca NFZ będzie mógł wstrzymać płatności tym placówkom, które nie zintegrują się z systemem i nie przekażą danych. Z kolei od 1 lipca Fundusz zapłaci wyłącznie za te wizyty, które zostały prawidłowo wprowadzone do centralnej bazy.
W praktyce oznacza to jedno: jeśli wizyta nie będzie widoczna w systemie, przychodnia może nie dostać za nią pieniędzy.
Radio ZET podkreśla, że to pierwszy moment, gdy cyfryzacja staje się nie tylko organizacyjnym dodatkiem, ale realnym warunkiem finansowania.
Centralna e-Rejestracja (CeR) działa od 1 stycznia 2026 r. Jej zadaniem jest zastąpienie wielu oddzielnych list oczekujących jedną, wspólną bazą.
Do tej pory pacjent mógł zapisać się równolegle w kilku miejscach, blokując terminy. Nowy system ma to ukrócić. Od lipca każda umówiona wizyta w objętych zakresach będzie musiała znaleźć się w jednej, centralnej bazie danych. Nie będzie już możliwości prowadzenia równoległych, „lokalnych” list.
Na początku system obejmuje m.in. pierwszą wizytę u kardiologa na podstawie e-skierowania, mammografię w programie profilaktycznym, cytologię i test HPV. W kolejnych miesiącach lista ma być rozszerzana.
Jak relacjonuje Radio ZET, celem jest ograniczenie podwójnych zapisów, uzyskanie realnych danych o kolejkach oraz większa przejrzystość. Państwo chce dokładnie wiedzieć, ilu pacjentów faktycznie czeka na wizytę i jakie są dostępne terminy.
Bez powiązania systemu z finansowaniem część placówek mogłaby prowadzić równoległe rejestry. Dlatego zdecydowano się na twardą zasadę: brak danych w systemie oznacza brak pieniędzy z NFZ.
Bezpośrednio przepisy dotyczą relacji NFZ – przychodnia. Jednak pacjenci również odczują zmiany.
Nie będzie można zapisać się „na zapas” w kilku miejscach jednocześnie. System pokaże realnie dostępne terminy. Jeśli w ciągu 40 dni nie będzie wolnej wizyty, pacjent – za zgodą – trafi do wspólnej cyfrowej poczekalni.
Ważne: leczenie w ramach NFZ nadal pozostaje bezpłatne dla pacjentów. Zmiana dotyczy sposobu rozliczeń i organizacji kolejek, a nie wprowadzenia opłat.
Radio ZET zwraca uwagę, że lato 2026 r. będzie pierwszym poważnym testem nowego modelu. Dla przychodni to konieczność dostosowania systemów i pilnowania terminów raportowania. Dla pacjentów – większa przejrzystość, choć niekoniecznie krótsze kolejki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Starosta wydał pozwolenie na budowę masztu
masz święta rację. Ciemnota sandomierska wyborcy psl - burMistrza i starosty. Na Westerplatte anteny na maszcie miały szkodzic szkole przedszkolu mieszkańcom ale już te same dodatkowe anteny na kominie PEC nie bedą szkodzić. genialny prawnik i sternik za nasze pieniądze bawią się że próbują cos zablokować. Pisałem że to cel użytku pubicznego i nic z tym nie zrobia. KIEDY TO ZROZUMIECIE mieszkańcy Sandomierza. Dobra wola inwestora że chce negocjować bo swoje juz ugrał. Komin PEC wytrzyma dodatkowe anteny. Ale tylko PLAY jest zaspokojony. Była mowa że inne firmy za chwile stana przed tym samym dylematem. Maszt za Biedronką na Kwiatkowskiego w planach. A najlepszym przykładem niekompetencji jest zabawa starosty w związku z nieudanym wnioskiem do sądu za szpital. To była zasłona dymna skazana na samym wstepnie na niepowodzenie. ALe durny wyborca uwierzy że oni chcieli. Komisje rewizyjne powinny zarządać zwrotów kosztów sądowych od starosty ale cywilnie/prywatnie.
do ania16 San
20:00, 2026-03-02
Starosta wydał pozwolenie na budowę masztu
a ludzie mieszkajacy obok pec sa jacyś bardziej odporni, ze im nie szkodzi? dokladanie nastepnej anteny? Niemowlaki, osoby z nowotworami, świnki morskie....
ania16
18:19, 2026-03-02
Starosta wydał pozwolenie na budowę masztu
Bezczynność starosty to jest fakt nic poza fotkami nie jest zasługą powiatowego
Uśmiechnięty zakuty
18:17, 2026-03-02
Miliard na inwestycje. Każdy może zgłosić się...
Tarnobrzeg się rozwija odrazu poczułem ulgę jak ten pan zapewnia to tak pewnie jest,szkoda, że nigdzie w Tarnobrzegu tego rozwoju nie widać
Mieszkaniec
09:55, 2026-03-02