Tarnobrzeg: wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

Tarnobrzeg. Ratują życie kalekich zwierząt, teraz sami potrzebują pomocy. Charytatywna zbiórka pieniędzy na walący się dach [zdjęcia]

gaw 13:15, 11.03.2021 Aktualizacja: 04:00, 26.10.2025
1 Tarnobrzeg. Ratują życie kalekich zwierząt, teraz sami potrzebują pomocy. Charytat

Tarnobrzeskie Stowarzyszenie "Chrońmy Zwierzęta" zorganizowało zbiórkę pieniędzy dla domu tymczasowego dla zwierząt, którego właściciele potrzebują natychmiastowej pomocy. Dach domu pani Anny, która czynnie pomaga tarnobrzeskiemu schronisku, a jej posiadłość stanowi schronienie dla 15 podopiecznych "Machowiaków", jest w krytycznym stanie. Tylko kwestią czasu jest, kiedy zawali się strop.

Pani Anna wraz od lat współpracuje ze Schroniskiem "U Machowiaków", przyjmując w swoje progi jego czwronożnych podopiecznych, wymagających szczególnej opieki. Wraz z rodziną bezinteresownie pomaga placówce zawsze, kiedy pojawi się taka potrzeba. Zapewnia dach nad głową 11 kotom i 4 psom.

"Jest takie miejsce, które z dumą możemy nazywać naszym domem tymczasowym, miejsce, w którym ciepły kąt i dożywotnią opiekę dostają zwierzęta starsze, schorowane, takie który,m już nikt nie chce pomóc (...) Kotki z chorym sercem, bez nogi, ogonka, oka, ucha, takie idealne inaczej" - przekazują organizatorzy zbiórki na stronie zrzutki.

Zobacz także: 

- W Tarnobrzegu-Machowie powstaje magazyn "Iwoniczanki"

- U nich psiaki mają naprawdę dobrze, żyją z ludźmi w domu. Jak jest taka sytuacja, że dostajemy zwierzątko, które z jakichś przyczyn nie może być w schronisku albo nie mamy możliwości indywidualnego zajęcia się nim, pani Ania nigdy nie odmówi pomocy, mimo iż sama niewiele posiada i tej pomocy często sama potrzebuje - mówi Izabela Płudowska, prezes Stowarzyszenia "Chrońmy zwierzęta" i kierownik Schroniska "U Machowiaków".

Dają pomoc, ale sami o nic nie proszą

- Ostatnio dowiozłyśmy jej Rokiego, ponieważ zaoferowała mu domek. Przy okazji tej wizyty zauważyliśmy, że dach domu rodziny pani Anny jest w tragicznym stanie. "Pani Ania słowem nie wspomniała, że dach jest do natychmiastowej wymiany" - czytamy na portalu zrzutka.pl.

Rodzina pani Anny to bardzo skromni, pokorni ludzie, niepotrafiący prosić o pomoc. - Wystarczy pokierować i dać odrobinę nadziei, a w tych ludziach budzi się chęć do życia i walki. Ta zbiórka to jedyny sposób pomóc tej rodzinie - dodaje prezes stowarzyszenia.

Kwota, jaka została ustalona na portalu zrzutka.pl na rekonstrukcję i odbudowę dachu, to niecałe 5 000 złotych.  - Nie chcemy od razu rzucać się na głęboką wodę, dla nich każda kwota się liczy. Współpracuję z opieką społeczną, która pomaga tej rodzinie, idzie to opornie i długoterminowo, bo taki mamy trudny czas. Wiele jest do zrobienia, ale wolimy małymi kwotami realizować kolejne etapy - mówi Małgorzata Kmuk, członek zarządu stowarzyszenia.

Link do zbiórki charytatywnej na portalu zrzutka.pl

(gaw)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

JasJas

0 0

Nie mam nic przeciwko zwierzętom ale kiedy przeniosą te psy i koty z samego centrum????
To naprzeciwko szkoly muzycznej Slamlsy w centrum Trochę słabo to wygląda

17:53, 11.03.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%