Grupa Enea podpisała kolejną umowę na współpracę z KTS-em. W wydarzeniu udział wzięli parlamentarzyści i samorządowcy.
Wczoraj w Zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu-Dzikowie podpisy na umowie złożyli prezes Enei SA. Paweł Szczeszek, prezes Enei Połaniec SA. Bogusław Rybacki oraz trener KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg Zbigniew Nęcek.
- Cieszymy się, że wspierany przez Eneę klub tenisa stołowego odnosi sukcesy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Rozwój klubu i jego zawodniczek, w połączeniu z profesjonalnym programem szkoleniowym młodych talentów jest dla Enei, firmy odpowiedzialnej społecznie, bardzo ważny. Liczymy na kolejne sukcesy naszych mistrzyń - stwierdził Paweł Szczeszek.
- Jesteśmy dumni ze współpracy z KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg. Na bieżąco śledzimy poczynania tenisistek, które w swojej grze zawsze sięgają po najwyższe - mistrzowskie tytuły. Ogromnie cieszy nas fakt, że swoją pasją do tenisa dzielą się także z innymi. Niech ta pozytywna energia, która bije od Was na każdym kroku towarzyszy Wam także w kolejnym sezonie - mówił Bogusław Rybacki.
- Bardzo cieszę się, że przez kolejny rok Enea Elektrownia Połaniec będzie wspierać nasz klub. Dziękujemy za zaufanie i za tę wieloletnią już współpracę, bo dzięki niej możemy realizować kolejne projekty sportowe i marketingowe, a także kontynuować walkę o najwyższe trofea w Europie i w Polsce - mówił Zbigniew Nęcek.
Zobacz także:
Tarnobrzeżanin wjechał samochodem w radiowóz. Był pijany
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Jest ktoś spoza partii?
P
22:33, 2026-05-03
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Porażka. Wszystko na pokaz
Aaa
21:16, 2026-05-03
Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...
Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.
Dlaczego
19:55, 2026-05-03
Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT
Dzisiaj dalej sie pali, dziwne
Ccc
16:56, 2026-05-03