- Zaproszenie, jako reprezentanta grupy myśliwych z tarnobrzeskiego okręgu, która organizuje transporty z pomocą humanitarną i sama je zawozi na Ukrainę, otrzymałem w przeddzień wizyty prezydenta Ukrainy Władymyra Zełeńskiego i jego małżonki, Ołeny Zełeńskiej w Polsce. Dzwoniono z Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Podczas spotkania na którym było około 50 osób, miałem okazję uścisnąć ręce prezydentom, ucięliśmy też sobie krótką rozmowę z prezydentem Zełenskim. Pytał o naszą akcję humanitarną, był chyba zaskoczony, że nasze transporty zawozimy praktycznie na front, nawet w najgorsze miejsca, jak Bachmut. Dziękował nam za to. Miałem też okazję porozmawiać z Pierwszymi Damami. Miło, że to co robimy z kolegami myśliwymi zostało zauważone i docenione. Co ciekawe, tylko nasza organizacja z obecnych na spotkaniu świadczy pomoc bezpośrednio na Ukrainie, zawożąc tam dary - opowiada Robert Bąk.
Wizyta w Pałacu Prezydenckim stała się dla reprezentanta tarnobrzeskich myśliwych okazją do wręczenia wyjątkowych prezentów - ikon namalowanych na deskach ze skrzyń amunicyjnych z Bachmutu.
- Zabrałem dwie takie ikony, po jednej dla każdej z par prezydenckich, ale okazało się, że prezydent Zełeński i jego małżonka nie mogą przyjmować żadnych prezentów - ze względów bezpieczeństwa. Jedną ikonę podarowałem pani prezydentowej Agacie Kornhauser - Dudzie, druga trafiła do Biura Bezpieczeństwa Narodowego.Pani prezydentowa interesowała się pochodzeniem ikony i tym, czy została poświęcona - mówi R. Bąk.
Dzień po spotkaniu z prezydentami Polski i Ukrainy Robert Bąk znów pojechał na Ukrainę. Zawiózł 3 tony darów do Żółkwi.
- To był taki krótki wypad, chcieliśmy z nim zdążyć przed świętami Wielkiej Nocy. Po świętach ruszamy znów w głąb Ukrainy, w rejon Bachmutu. Zdajemy sobie sprawę, ze to bardzo niebezpieczne, ale tam ludzie są w takiej sytuacji, że nasza pomoc to dla nich często być albo nie być. Dosłownie - mówi R. Bąk.
Eto19:39, 06.04.2023
Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
- Jezus Chrystus
"Ewangelia wg św. Mateusza"
"Nowy Testament"
wojto07:45, 07.04.2023
dokladnie po co sie z czyms takim obnosic apropo okreg powinien miec swoja siedzibe w sandomierzu a nie tu
Pozostałe komentarze
smieszne10:38, 07.04.2023
Pewien parafialny Caritas tez pomaga ze hej a dary zbieraja.... dzieci w szkolach czyli placa ich rodzice i inne osoby prywatne. Caritas tylko przekazuje dary bo nawet prace i transport dostaja za darmo od innych. Ale proboszcz krzyczy glosno z ambony ze tak preznie dzialaja.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu zostanie rozbudowany.
A może sklep z ciuchami PRIMARK
Stawro Tbg
20:50, 2026-03-16
Psi plac zabaw w Tarnobrzegu czynny, ale z tabliczką
Jaki pan taki kram. To nie Pani Katarzyna jest winna, tylko wydział nadzorujący inwestycje, czyli TID ze swoją niezłomną panią naczelnik.
Znawca UM
20:27, 2026-03-16
Psi plac zabaw w Tarnobrzegu czynny, ale z tabliczką
Plac oddany do użytku po interwencji redakcji TN (?). Dobre sobie. Wcześniej zapomnieli. Może tak warto 4tery litery czasem z krzesła ruszyć i zobaczyć co dalej się dzieje z inwestycją po jej oddaniu.
Psiak
19:53, 2026-03-16
Psi plac zabaw w Tarnobrzegu czynny, ale z tabliczką
Oj, jakie to polskie. Niby jest plac dla psów, ale z zakazem wstępu, niby wandale uszkodzili, policja zaangażowana, niby miała sprawdzić kto zawinił, niby mozna plac używać, ale ludzie go omijają, bo umieją czytać. Pani Katarzyna nie pofatygowała się aby kartkę z zakazem zdjąć, ani nie wysłala podległej jej osoby aby to uczeniła. Cały Bareja się kłania ... Jakie to polskie, spotykane bardzo często w kraju nad Wisłą i Odrą. A pieski nadal czekają na lepsze czasy!
Były Tarnobrzeżanin
15:27, 2026-03-16