::photoreport{"type":"check-for-article","item":"7579"}
Spotkanie strażaków ochotników rozpoczęło się od wprowadzenia zawodników przez komendanta zawodów, druha Adama Kochanowicza.
Do zmagań przystąpiło 17 drużyn – 2 drużyny Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych dziewcząt (Wielowieś, Sobów), 5 drużyn MDP chłopców (Wielowieś, Sobów, Ocice, Zakrzów, Mokrzyszów), 3 drużyny Kobiecych Drużyn Pożarniczych (Wielowieś, Sobów, Zakrzów) oraz 7 drużyn OSP mężczyzn (Wielowieś, Sielec, Zakrzów, Mokrzyszów, Sobów, Ocice, Nagnajów).
Zmagania strażaków ochotników organizowane są w Tarnobrzegu co rok. Ze względu na bieg, który odbył się 15 września w Tarnobrzegu, drużyna z osiedla Dzików (wraz z innymi służbami zabezpieczała tamto wydarzenie) nie mogła wziąć udziału w tegorocznych zawodach.
– Zawsze zawody sportowo-pożarnicze były sprawdzianem sprawności, umiejętności i wyszkolenia naszych strażaków z miasta Tarnobrzega. Nowością w tym roku jest to, że poza konkurencją będą startować dwie dziecięce drużyny w wieku 6-10 lat z Sobowa i Zakrzowa – mówił dyrektor Zarządu Wykonawczego Związku Ochotniczej Straży Pożarnej Rzeczpospolitej Polskiej druh Edward Szlichta.
Tegoroczne zmagania drużyn OSP były wyjątkowe. Zwycięzcy zawodów wezmą udział w eliminacjach wojewódzkich. Zawodnicy musieli się w tegorocznej edycji zmierzyć z bojówką, musztrą i sztafetą. Ta w zależności od wieku drużyny różniła się intensywnością zadań.
– Cykliczne zawody mają duże znaczenie. To sprawdzenie sprzętu, gotowości. Konkurencje we wszystkich drużynach są podobne. Dorośli mają troszkę inną sztafetę i ćwiczenie bojowe z dużym ciśnieniem, z motopompami. Dzieci zmagają się natomiast z hydronetkami – mówił Wojciech Zioło, Komendant Miejski OSP w Tarnobrzegu.
W tym roku zawody odbyły się na stadionie sportowym na osiedlu Wielowieś. Organizatorami była tutejsza jednostka OSP, przy współpracy z OSP Sielec. Jak podkreślił prezes OSP Wielowieś, te zawody mają być dobrą zabawą, ale również sprawdzeniem formy sportowej.
– Strażacy muszą być przygotowani nie tylko do działań ratowniczych, ale też sportowo i fizycznie. Zadania, które ma Państwowa Straż Pożarna w swoich obowiązkach, byłoby trudniej wykonywać bez Ochotniczych Straży Pożarnych. W OSP jest dużo więcej strażaków niż w samej Państwowej Straży Pożarnej, dlatego w większości zdarzeń są pierwsi, podejmują pierwsze działania, bo jednostki są bliżej miejsca zdarzeń – tłumaczył prezes OSP Wielowieś, Szczepan Kozioł.
Strażacy otrzymali wyjątkowe nagrody za zajęcie wysokich miejsc. Oprócz pamiątkowych medali, dyplomów i pucharów, dzieci otrzymały piłki, a dorośli grille, węże strażackie oraz profesjonalne gaśnice do gaszenia akumulatorów.
Tegoroczna edycja zawodów OSP była wyjątkowa jeszcze z jednego powodu. W tym roku nagrody wręczali druh Edward Szlichta, zastępca komendanta PSP w Tarnobrzegu st. bryg. Jacek Widuch oraz reprezentant Polski w paraolimpiadzie Jacek Czech, który zaszczycił zawodników swoją obecnością podczas zmagań.
– To co łączy sport i strażaka to rywalizacja i walka do samego końca. Gratuluje wam, za tę walkę. Są zwycięzcy, są osoby, które zajęły dalsze miejsca. To jest dla was też doświadczenie. Czerpcie z tego, zdobywajcie jak najwięcej nowych doświadczeń, rozwijajcie się i wtedy na pewno będziecie popełniać mniej błędów. Ten kto popełnia mniej błędów, ten wygrywa. Życzę wam kolejnych sukcesów i do zobaczenia na kolejnych zawodach – podkreślił w swojej wypowiedzi Jacek Czech.
W klasyfikacji ogólnej wśród MDP dziewcząt najlepsze okazały się druhny z Wielowsi uzyskując 1014,4 pkt. Na drugim miejscu znalazły się druhny z MDP Sobów z wynikiem 994,7 pkt.
W grupie MDP chłopców na pierwszym miejscu uplasowali się druhowie z Sobowa (1011,1 pkt), na drugim z Wielowsi (973,3 pkt), na trzecim z Mokrzyszowa (866 pkt).
W kategorii KDP (grupa C) najlepsze okazały się druhny z Wielowsi, za nimi znalazły się panie z Zakrzowa, a ostatnie miejsce na podium zajęła drużyna z Sobowa.
Wśród mężczyzn (grupa A) pierwsze miejsce zajęli strażacy z OSP Wielowieś, drugie z OSP Sielec, a trzecie z OSP Nagnajów.
::news{"type":"see-also","item":"215409"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Znów kradzież drzewek w pow. sandomierskim. Łupem...
Sadownicy, znaczcie swoje drzewka. Pewnie trafią na targ lub na Upadlinę.
Ada
15:52, 2026-04-10
Młodzi ludzie dzielili się krwią w Tarnobrzegu
Pytania: Kiedy zaczną produkować krew na masową skalę? Broń masowego rażenia się produkuje, inna też, inne środki niszczenia ludzi, a krwi nikt nie może wyprodukować? Kiedy Milicja zajmie się w Tarnobrzegu edukacją rowerzystów? Jeżdżą rowerzyści jak wolne elektrony. Brak jakichkolwiek broszur, prelekcji etc. . Pora się już tym zająć, wiosna już jest.
Pytający
15:01, 2026-04-10
Zamknięcie "porodówki" w Nowej Dębie-rada miasta na nie
Kobiety, trzeba się zmówić i rodzić tyle dzieci, by te 900 porodów rocznie zrealizować. Albo pozostaje czekać na obcych z brukselskiej relokacji. Te się będą mnożyć i rodzić jak króliki. Na koszt oczywiście państwa polskiego, czytaj podatnika
Wizjoner
13:18, 2026-04-10
Zamknięcie "porodówki" w Nowej Dębie-rada miasta na nie
Wypowiedział się Dyrektor 900 porodów to liczba nieosiągalna przy tej demografii. Wojsko przejmując szpital akurat tego oddziału nie potrzebuje także ... niestety. Szkoda personelu bo to jest największą wartość powinni doinwestować ten oddział i stworzyć taką pro familie 2 ale to przekracza ich horyzont myślowy.
Ściemaszenko
11:15, 2026-04-10