– Za tarnobrzeskim oddziałem ARP S.A i tarnobrzeską strefą trudny, ale wyjątkowo udany rok…
– Rok 2025 zapisze się w historii Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej EURO PARK WISŁOSAN jako rekordowy, nie mieliśmy tak dobrych wyników od czasów pandemii. Złożyło się na to wydanie 43 decyzji o wsparciu. To dużo, zarówno w skali kraju, jak i w porównaniu do poprzednich lat u nas. Wystarczy powiedzieć, że w 2024 roku wydaliśmy takich decyzji 20. Łatwo policzyć, że mamy wzrost w stosunku rok do roku o 115 procent. Przełożyło się to na 1,051 miliarda złotych nakładów inwestycyjnych, przy 340 mln zł w roku 2024 oraz 6558 utrzymanych i nowo utworzonych miejsc pracy. Jednak sukces tarnobrzeskiego oddziału ARP i naszej strefy to coś więcej niż same liczby. To działania, które pozwoliły nam stać się prekursorami w skali kraju.
– Ma Pan na myśli inwestycje sektora zbrojeniowego? Na spotkaniu w Baranowie Sandomierskim członkowie zarządu firmy MESKO bardzo chwalili tarnobrzeski oddział ARP S.A za „przecieranie pionierskiego szlaku” w tej dziedzinie…
– Miło to słyszeć i tak, myślę właśnie o sektorze zbrojeniowym. Dzięki zmianom w prawie rozszerzającym katalog rodzajów działalności, jakie mogą być objęte decyzją o wsparciu i przyznaniu tej możliwości firmom zbrojeniowym, mogliśmy w końcówce roku wydać pierwszą decyzję dotyczącą MESKO, które buduje w Kraśniku fabrykę odgrywającą bardzo ważną rolę w procesie produkcji amunicji 155 mm. To są niezwykle ważne inwestycje z punktu widzenia państwa, zwiększające nasze bezpieczeństwo. Faktycznie też pracownicy naszego tarnobrzeskiego oddziału siłą rzeczy stali się pionierami opracowania procedur związanych z wydawaniem decyzji dla branży zbrojeniowej, co dziś jest wykorzystywane w innych miejscach, choćby przez wspomniane MESKO.
– Zamierzacie jako tarnobrzeski oddział Agencji Rozwoju Przemysłu i TSSE EURO PARK WISŁOSAN kontynuować współpracę z sektorem zbrojeniowym ?
– Nie zdradzę też pewnie wielkiej tajemnicy, gdy powiem, że decyzja dla tej firmy nie będzie z pewnością ostatnią wydaną przez nas dla przedsiębiorstw z sektora zbrojeniowego. Mamy na swoim terenie kilka dużych firm należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, więc w świetle nowych możliwości, taka współpraca jest naturalna. Chcemy też pójść krok dalej i zachęcać do współpracy także firmy z sektora prywatnego, a także zainteresować je możliwością kooperacji z dużymi graczami rynku przemysłu obronnego. Stąd też nasza obecność chociażby na Międzynarodowym Salonie Obronnym w Kielcach.
– Wspomniał Pan o wielu firmach należących do PGZ prowadzących działalność na terenie funkcjonowania TSSE EURO PARK WISŁOSAN. Jak duży obszar obejmujecie swoim działaniem?
– Jako Tarnobrzeska Specjalna Strefa Ekonomiczna EURO PARK WISŁOSAN obsługujemy 35 powiatów i miast na prawach powiatu na terenie trzech województw – podkarpackiego, lubelskiego i mazowieckiego. Mamy duże inwestycje m.in. w Tarnobrzegu, Stalowej Woli, Nowej Dębie, Radomiu, Kraśniku, Chełmie, a także w Hrubieszowie.
– Spora część tego terenu to tzw. ściana wschodnia przylegająca do granicy z Ukrainą. To czyni działalność tarnobrzeskiej strefy szczególnie ważną w kontekście geopolitycznym – zarówno patrząc pod kątem pomocy wojskowej i nie tylko dla Ukrainy, jak i ewentualnej odbudowy tego kraju po zakończeniu wojny…
– Niedawno mieliśmy doroczne spotkanie Inwestorów i Partnerów TSSE EURO PARK WISŁOSAN w Baranowie Sandomierskim podsumowujące ostatni rok działalności i właśnie o tym mówili nasi goście – prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Bartłomiej Babuśka, przewodniczący Rady do spraw współpracy z Ukrainą, poseł Paweł Kowal i wojewoda podkarpacka Teresa Kubas – Hul. To była niezwykle interesująca dyskusja, pokazująca potencjał, jaki drzemie w temacie polskiego hubu, dziś dla dostarczanej Ukrainie pomocy, a w przyszłości dla firm zajmujących się odbudową tego kraju. Od siebie dodam, że ponad 200 km z mającej 394 km długości Linii Hutniczej Szerokotorowej, najwygodniejszej drogi kolejowej na Ukrainę, leży na terenie działania TSSE EURO PARK WISŁOSAN. Jako tarnobrzeski oddział ARP podjęliśmy już pewne działania w tym kierunku, jedna z wydanych w 2025 roku decyzji dotyczyła budowy dużego terminalu w Hrubieszowie.
– Czy przy tak szerokim zasięgu terytorialnym TSSE jej siedziba, Tarnobrzeg, nie jest nieco zmarginalizowany?
– W żadnym wypadku, oczywiście pamiętamy, gdzie jest nasza siedziba, dlatego dokładamy wszelakich starań, aby rozbudowywać naszą infrastrukturę tu na miejscu. Obecnie jesteśmy na etapie budowy największej z dotychczasowych hal produkcyjnych, która powstaje właśnie w Tarnobrzegu. Będzie to modułowy, uniwersalny obiekt o powierzchni 10800 mkw., pozwalający zarówno na użytkowanie go przez jednego inwestora, który zajmie całą powierzchnię, jak i dwóch mniejszych, bo halę bez problemu można podzielić na części o powierzchni około 6 i 4 tys. mkw. Prace nad tym obiektem, którego koszt wybudowania wynosi 27 mln zł netto przebiegają zgodnie z harmonogramem i planujemy oddać ją do użytku w lipcu bieżącego roku.
– Problemem Tarnobrzega i tarnobrzeskiej podstrefy jest brak miejsca na kolejne obiekty?
– Niewątpliwie tak, to największa bolączka tego miejsca – brak terenów inwestycyjnych i nieruchomości umożliwiających lokowanie tu dużych zakładów. Nie oznacza to jednak, że nie mamy żadnych planów. Chcemy w 2026 roku wykonać program funkcjonalno-użytkowy dla dwóch mniejszych hal produkcyjnych noszących numery 7 i 8, wystąpiliśmy o zabezpieczenie finansowe tego zadania. Dzięki temu będziemy mogli na 2027 rok planować tę inwestycję. Dodatkowo ukończyliśmy modernizację i remont najstarszej hali produkcyjnej na terenie tarnobrzeskiej podstrefy. Obiekt mający 1800 mkw. powierzchni, z czego 1500 powierzchni produkcyjno-magazynowej wraca do obiegu.
– Jak Tarnobrzeg, to nie sposób też nie zapytać o planowaną przez Agencję Rozwoju Przemysłu S.A budowę centrum konferencyjno-biznesowego nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Temat jakby ucichł, czy ARP zrezygnowało z tego projektu?
– Absolutnie nie, tyle, że to, co na tym etapie mogliśmy zrobić, już zrobiliśmy. Chcemy wybudować na działce przy bulwarze generała Zaruskiego centrum konferencyjno-biznesowe z salą konferencyjną, zapleczem gastronomicznym i powierzchniami biurowymi. Tymczasem obecny plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje w tym miejscu wyłącznie prowadzenie działalności turystycznej. To kłóci się z przyjętym przez ARP modelem biznesowym i blokuje całą inwestycję. Przeprowadziliśmy badania geologiczne pod kątem ewentualnej budowy w tym miejscu parkingu podziemnego, mieliśmy zabezpieczone środki na dalsze działania, ale póki miasto nie zmieni planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, sprawa pozostaje w zawieszeniu. Mam nadzieję, że wspomniana zmiana nastąpi szybko, bo to dobry projekt, zarówno dla ARP, jak i dla Tarnobrzega i Jeziora Tarnobrzeskiego.
– Tarnobrzeski oddział ARP wspiera w regionie wiele inicjatyw sportowych czy kulturalnych. Ta sfera Waszej działalności będzie kontynuowana?
– Pamiętamy skąd jesteśmy, w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu staramy się mocno uczestniczyć jako partnerzy w życiu kulturalnym, sportowym i społecznym regionu. Wspieramy choćby Dni Tarnobrzega, Militariadę w Nowej Dębie, różnego rodzaju imprezy biegowe jak Bieg Siarkowca, Bieg Freyera czy stalowowolska „Dycha”, a także szkolenie młodzieży. Również w dziedzinie kultury jesteśmy aktywni, będąc donatorami wydarzeń, Tarnobrzeskiej Dramy Teatralnej czy działalności Wozowni FRAM. Nie sposób też nie wspomnieć o wspieraniu przez tarnobrzeski oddział ARP szkolnictwa zawodowego, a także akcji charytatywnych – Szlachetnej Paczki, Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i wielu innych inicjatyw.
– Wracając do głównej działalności oddziału i strefy, w 2025 roku udało się Wam przyciągnąć dużo firm, które wystąpiły o decyzje dotyczące wsparcia działalności…
– To są firmy różnej wielkości, od tuzów w stylu Polfarmy realizującej w Nowej Dębie inwestycję za 115 mln zł, czy Zakładów Chemicznych „Siarkopol”, po małe rodzinne przedsiębiorstwa. Przyciąga je przemyślana polityka gospodarcza, jaka stoi za działalnością ARP. Mówiąc obrazowo, my nie dajemy ryby, dajemy inwestorom wędkę, ułatwiając im działalność poprzez wydanie decyzji o wsparciu. Ta z kolei daje im możliwość, w zależności od wielkości przedsiębiorstwa, odliczenia od 50 do 70 procent poniesionych nakładów inwestycyjnych w okresie 15 lat. To jest największa ulga, jaka istnieje w Unii Europejskiej w ramach Polskiej Strefy Inwestycji.
– Jak wyglądają plany i perspektywy tarnobrzeskiego oddziału ARP na ten rok?
– O oddaniu do użytku hali w Machowie już mówiłem, w minionym roku zakończyliśmy realizację projektu związanego z budową akceleratora przemysłowego w Stalowej Woli, czyli obiektu łączącego hale produkcyjne z częścią biurową o wysokim standardzie, którym zainteresowana jest duża, znana firma, kontynuujemy również budowę hali w Chełmie. Zainteresowanie posiadanymi przez nas działkami jest ze strony inwestorów duże, to powinno zaowocować ciekawymi projektami. Początek roku też napawa optymizmem, jeżeli chodzi o wydawanie decyzji o wsparciu. Pierwszą decyzję w tym roku, na kwotę 450 mln zł, wydaliśmy dla Zakładów Metalowych „Dezamet”, ale o tym głośniej zrobi się w następnym miesiącu. Perspektywy na 2026 rok naprawdę jawią się optymistycznie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Tarnobrzegu opłata za odbiór śmieci idzie w górę
porządku nie zrobią w mieście ze śmietnikami, a już podwyżki zrobili. Najwidoczniej mieszkają w domach na obrzeżach miasta i wyrzucają swoje śmieci w mieście i po problemie dla nich i innych którzy tak robią. Dla nich nigdy nie było i nie będzie problemu z podwyżkami
obywatel
20:06, 2026-01-29
Dawne gimnazjum przy ul. Dekutowskiego na sprzedaż
Sprzedajmy najlepiej cały Tarnobrzeg i idźmy w niewolę...
...
19:53, 2026-01-29
W Tarnobrzegu opłata za odbiór śmieci idzie w górę
To samo w calej okolicy - a nowi wlodarze mieli juz poszukane osczednosci i nie mieli podnosic podakow oplat....
sdfh
19:50, 2026-01-29
W Tarnobrzegu opłata za odbiór śmieci idzie w górę
Szl,ale by to yrafił
Szok
18:48, 2026-01-29