Tragiczna i wyjątkowo drastyczna historia rozgrywała się przez dłuższy czas w jednym z bloków mieszkalnych w Stalowej Woli. 28-letni dziś Vitalij S. i 25-letnia obecnie Oksana P. mieszkali tam od kilku lat, wychowując syna kobiety (para nie miała związku z ukraińską imigracją po napaści Rosji na Ukrainę, przyjechali do Polski wcześniej).
Uchodzili za spokojnych sąsiadów, nikt nie podejrzewał, że za drzwiami mieszkania rozgrywał się koszmar. Dziś wiadomo, że Vitalij S. regularnie dręczył i katował maleńkiego syna Oksany, 2,5-letniego Danylo, bił go, rzucał nim, przypalał papierosami. Śledczy zarzucali mu również, że gwałcił chłopca.
Sprawa wyszła na jaw 4 października 2022 roku. 2,5-letni Danylo został przywieziony przez Vitalija S. taksówką do stalowowolskiego szpitala. Chłopczyk był nieprzytomny, miał obrażenia głowy. Według opiekuna „spadł z tapczanu”
Ratujący życie dziecka lekarze zauważyli na ciele Danylo ślady po wcześniejszym katowaniu – biciu i przypalaniu papierosami. Nabrali też podejrzeń, że dziecko było wcześniej wielokrotnie gwałcone. Powiadomili policję, która jeszcze tego samego dnia zatrzymała ukraińską parę.
Po przeprowadzeniu czynności śledczych Vitalij S. usłyszał zarzuty znęcanie się psychicznego i fizycznego w połączeniu ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa nad małoletnim poniżej lat 15 i pozostającym od niego w stałym stosunku zależności (wielokrotne stosowanie przemocy i doprowadzanie małoletniego do obcowania płciowego). Drugi zarzut był jeszcze poważniejszy – usiłowanie pozbawienia życia małoletniego, działając w zamiarze bezpośrednim, ze szczególnym okrucieństwem.
Oksana P. została oskarżona o pomaganie Vitalijowi S. w fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad swoim synem, a także, w przynajmniej jednym doprowadzeniu chłopca do obcowania płciowego ze szczególnym okrucieństwem. Odpowiadała też za ułatwienie mężczyźnie dokonywania tych odrażających czynów poprzez pozostawianie Danylo pod jego opieką, mimo, że wiedziała, iż Vitalij S. stosuje wobec jej syna przemoc.

W trakcie śledztwa ukraińska para trafiła na obserwację psychiatryczną. U Vitalija S. stwierdzono zaburzenia seksualne, ale biegli orzekli, że jest on poczytalny i był taki w chwili popełniania zbrodni. Także Oksana P. została uznana za poczytalną.
2,5-letni Danylo przeszedł serię operacji w szpitalu w Rzeszowie, lekarzom udało się go doprowadzić do stanu, w którym samodzielnie oddycha, ale obrażenia mózgu jakich doznał okazały się trwałe i 5,5-letni obecnie chłopiec żyje bez kontaktu ze światem zewnętrznym. Nie ma też raczej szans na to, by stan ten w przyszłości się zmienił.
Proces przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu toczył się od marca 2024 roku z całkowitym wyłączeniem jawności. W środę, 4 lutego, zapadł wyrok. Vitalij S. został skazany na łączną karę 25 lat pozbawienia wolności - 10 lat za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad Danylo i 15 lat za usiłowanie zabójstwa chłopca. Oksana P. usłyszała wyrok 10 lat pozbawienia wolności za pomaganie Vitalijowi S. w znęcaniu się nad swoim synem.
Z informacji z sądu wynika, że oskarżeniu nie udało się bezsprzecznie dowieść, że Vitalij S. gwałcił dziecko, uznano też, że "dobrowolnie odstąpił od usiłowania zabójstwa" chłopca. To wpłynęło na ostateczny kształt zarzutów zarówno wobec mężczyzny, jak i matki Danylo (w jej przypadku odpadł zarzut pomocnictwa w gwałceniu dziecka) i na wysokość wymierzonej kary.
- Wobec oskarżonych orzeczono również środki karne ( w postaci zakazu zajmowania wszelkich stanowisk, wykonywania wszelkich zawodów albo działalności, związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi – dla oskarżonego dożywotnio, dla oskarżonej na okres 15 lat), środki zabezpieczające (w postaci terapii psychiatryczno-psychologicznej) i zadośćuczynienia na rzecz małoletniego pokrzywdzonego (solidarnie kwotę 100.000,00 zł). Dodatkowo Sąd orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu konstatowania się z małoletnim pokrzywdzonym i zakaz zbliżania się do niego (na odległość mniejszą niż 50 m) na okres 15 lat oraz, że oskarżony będzie odbywał karę w systemie terapeutycznym. Powyższy wyrok jest nieprawomocny - informuje w komunikacie sędzia Marek Nowak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu.
Obrońcy ukraińskiej pary zapowiedzieli odwołanie się od wyroku do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Oskarżająca Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu podejmie decyzję, czy apelować po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia wyroku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Gorzycach wybudują pełnowymiarowe, kryte lodowisko
na co to komu
.
18:51, 2026-02-05
Próba porwania dziecka, czy nieporozumienie?
a czarnej wołgi nie było?
jasiek
14:28, 2026-02-05
Basen letni znów w planach władz Sandomierza
sandomierzanie będą pływać jak niedżwiedż planuje to na pewno będzie zrealizowane jezioro na Gęsiej Wólce, remont pływalni popłynął , ma być staw w Piszczelach, na Koprzywiance kąpieliska i co jeszcze
xxxx
14:08, 2026-02-05
Basen letni znów w planach władz Sandomierza
Teraz pora pomyśleć o basenie letnim w Tarnobrzegu.
Mnietek
12:06, 2026-02-05