Zamknij

Dodaj komentarz

Psi plac zabaw w Tarnobrzegu czynny, ale z tabliczką "zakaz wstępu"

Piotr Welanyk Piotr Welanyk 09:21, 16.03.2026 Aktualizacja: 09:37, 16.03.2026
1 Psi plac zabaw w Tarnobrzegu czynny, ale z tabliczką "zakaz wstępu" Plac czynny, tabliczka została

Plac zabaw dla psów wybudowany w Tarnobrzegu w ramach  Budżetu Obywatelskiego od stycznia jest dostępny dla mieszkańców i ich pupilów. Mało kto jednak z niego korzysta, bo na ogrodzeniu wciąż wisi tabliczka "Teren budowy – wstęp wzbroniony".

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11503"}

Projekt budowy psiego placu zabaw zwyciężył w głosowaniu w ramach Tarnobrzeskiego Budżetu Obywatelskiego 2024. Plac miał zostać odebrany i uruchomiony już w styczniu br.

Pod koniec grudnia okazało się, że część elementów (drewniane tunele) pokryła czarna substancja. O uszkodzenie tuneli do zabawy zwierząt oskarżono anonimowych „wandali”. Miasto, które było inwestorem, zgłosiło sprawę na policję.

Szybko pojawiła się inna wersja zdarzeń – według wielu komentujących, czarny nalot na drewnianych urządzeniach nie był żadną farbą, tylko efektem użycia do budowy źle zaimpregnowanego materiału.

Po 3 miesiącach od planowanego uruchomienia placu zabaw dla psów, na ogrodzeniu tego miejsca wciąż wisi tabliczka „Teren budowy – zakaz wstępu”. Z tego względu z obiektu mało kto korzysta.

Zapytaliśmy w magistracie o to, kiedy plac zabaw dla psów zostanie odebrany i oddany do użytku. Okazuje się, że... miało to miejsce w styczniu.

– Plac zabaw dla psów został odebrany planowo, tabliczka o zakazie wstępu została na czas czyszczenia urządzeń. Widocznie ktoś zapomniał o jej zdjęciu – mówi Katarzyna Knap-Sawicka, naczelnik Wydziału Promocji, Kultury, Sportu i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta w Tarnobrzegu.

Co zaś z policyjnym postępowaniem w sprawie domniemanego aktu wandalizmu ?

– Policja zabezpieczyła wszystko, co tam mogła, ale miejsce to nie jest objęte monitoringiem, więc nie udało się ustalić sprawcy – mówi K. Knap-Sawicka.

Nie doszło też do zweryfikowania czy zaczernienie elementów konstrukcji placu było efektem działania wandali czy też wady materiałowej (policja planowała zlecenie ekspertyzy zabezpieczonych próbek). Ostatecznie miasto odstąpiło od wniosku o „ściganie sprawcy wandalizmu” i wycofało zgłoszenie.

– W ramach gwarancji i dobrej współpracy wykonawca usunął zabrudzenia na swój koszt. To zamyka sprawę. Plac jest oddany do użytku i społeczność może z niego korzystać – informuje Katarzyna Knap-Sawicka.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

ArtArt

0 0

Rzetelność wymaga, aby pisać co widać. Na tabliczce widnieje: ,,.......... wstęp zabroniony". Niby żadna różnica, ale jednak.

09:47, 16.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%