::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11667"}
Starsza sierżant Kinga Bogacz stała się w ub. roku najbardziej znaną polską policjantką. Znany wideobloger Zbigniew Stonoga oskarżył ją o to, że została „przyłapana” pod kołdrą pseudokibica Siarki Tarnobrzeg przez dokonujących u niego rewizji policjantów i że jest podejrzana o wynoszenie informacji policyjnych.
Mieszanina półprawd i kłamstw sprawiła, że na policjantkę wylała się nieprawdopodobna fala hejtu (pisaliśmy o tym na portalu tyna.info.pl i na łamach „Tygodnika Nadwiślańskiego”).
Jednocześnie policjantka została faktycznie oskarżona przez prokuraturę, ale o nadużycie uprawnień i sprawdzanie bez uzasadnienia danych mieszkańca Tarnobrzega w policyjnych systemach informacyjnych. Kinga Bogacz została po tym usunięta z policji „ze względu na dobro służby”.
Przed sądem Kinga Bogacz (zgodziła się na ujawnienie jej pełnych danych osobowych i wizerunku) twierdziła, że sprawdzenia dokonywała w celach służbowych.
Fakt, że nie znalazło się to w żadnych dokumentach tłumaczyła, że takie sytuacje się zdarzały w natłoku pracy. Pośrednio taką możliwość potwierdzały zeznania innych funkcjonariuszy.
Podczas rozprawy zeznawała m.in. przełożona Kingi Bogacz, która stwierdziła, że oskarżona była dobrą policjantką, chwaloną za wykonywaną jako dzielnicowa pracę. Słuchając tych zeznań, Kinga Bogacz rozpłakała się.
Przestępstwo o jakie oskarżona była ex-policjantka zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Oskarżający w tej sprawie prokurator Andrzej Dubiel z Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu nie domagał się zastosowania maksymalnego wymiaru kary i wnioskował o wyrok pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Obrońca Kingi Bogacz i ona sama, wnioskowali o uniewinnienie. Mecenas Paweł Wilkutowski opcjonalnie wymienił też warunkowe umorzenie sprawy, gdyby sąd uznał jednak winę jego klientki.
Po krótkiej przerwie, orzekający w tej sprawie sędzia Stanisław Zych orzekł, że Kinga Bogacz jest winna zarzucanych jej czynów, czyli przekroczenia uprawnień poprzez nieautoryzowane sprawdzenie mieszkańca Tarnobrzega w policyjnych systemach.
Nie wymierzył jej jednak za to żadnej kary, warunkowo umarzając sprawę na okres próby trwający rok.
W uzasadnieniu sędzia stwierdził, że uwzględniając treść zeznań złożonych przed sądem przez świadków, dobrą opinię jaką cieszyła się Kinga Bogacz jako policjantka i to, że nie jest osobą karaną, nie ma potrzeby wymierzania kary.
– Samo postępowanie karne prowadzone przed sądem w ocenie sądu doprowadziło do osiągnięcia celów w stosunku do oskarżonej. Oskarżona niewątpliwie zrozumiała naganność swojego postępowania i w przyszłości będzie przestrzegała porządku prawnego – stwierdził sędzia Stanisław Zych.
Tym samym, mimo stwierdzenia winy, Kinga Bogacz pozostaje osobą niekaraną.
Orzeczenie sądu jest nieprawomocne, stronom przysługuje prawo do zaskarżenia go do sądu wyższej instancji, w tym przypadku Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu.
::news{"type":"see-also","item":"230771"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wypadek na drodze krajowej nr 9 w Nowej Dębie
A nasz zakuty dziennikarski łeb z info Nowa Dęba nic o wypadku nie pisze
Mietek
15:00, 2026-03-31
Wypadek na drodze krajowej nr 9 w Nowej Dębie
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
13:19, 2026-03-31
Antoni Macierewicz w Tarnobrzegu
Straszne .
Tadziu
10:34, 2026-03-31
Setki milionów dla WOŚP. Ogłoszono wynik finału
Wszystko ok tylko ciekawe ile rzeczywiście z tej kwoty trafi do potrzebujących?
marek
00:48, 2026-03-31