Tarnobrzeg: wiadomości, informacje - Tygodnik Nadwiślański

Zamknij

Dodaj komentarz

W Tarnobrzegu chcą budować podziemny parking. Nie będzie zgody na wybraną lokalizację ze strony konserwatora zabytków

Piotr Welanyk Piotr Welanyk 14:46, 02.06.2026 Aktualizacja: 15:20, 02.06.2026
3 W Tarnobrzegu chcą budować podziemny parking. Nie będzie zgody konserwatora Plac Surowieckiego w Tarnobrzegu. Fot. P. Welanyk

 Tarnobrzeg ogłosił przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej podziemnego parkingu. Ma on także  jednocześnie pełnić rolę miejsca ukrycia dla ludności. Problem w tym, że  choć sprawa dotyczy miejsca w ochronnej strefie konserwatorskiej, nie skonsultowano tego z konserwatorem zabytków, Ten, po tym jak dowiedział się o planach ze strony internetowej Urzędu Miasta, mówi, że nie wyda zgody.

::photoreport{"type":"see-button","item":"12356"}

Założenia do projektu zakładają, że pod placem A. Surowieckiego, przed siedzibą Urzędu Miasta, na terenie obejmującym m.in. fontannę i duży klomb położony pomiędzy ulicą Mickiewicza, a dawnym internatem LO, powstanie podziemny parking na 200 samochodów. Jednocześnie będzie on w przypadku zagrożenia służyć jako tymczasowe miejsce ukrycia dla ludności.

Konserwator broni drzew

Taka lokalizacja parkingu oznaczać będzie zapewne zniszczenie całej zieleni na placu A. Surowieckiego i wycięcie rosnących tam drzew. To właśnie zakwestionował konserwator zabytków – układ urbanistyczny tego miejsca jest wpisany do rejestru zabytków.

– Dziwie się, iż wybrali właśnie to miejsce, nawet nie konsultując tego wcześniej. Miasto ma tyle terenów, że bez problemu znalazłoby lokalizację nie naruszającą układu urbanistycznego. Choćby kawałek dalej, za Liceum Ogólnokształcącym, gdzie wybudowanie podziemnego parkingu byłoby nawet łatwiejsze, bo jest tam skarpa i nie ma problemu z odwodnieniem. Na lokalizację parkingu i wycięcie drzew na placu Surowieckiego na pewno nie wydam zgody – mówi Sławomir Stępak, kierownik tarnobrzeskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Jak podkreśla konserwator, zdaje sobie sprawę z tego, że będzie obwiniany o bycie „hamulcowym”, ale jego działania są określane przepisami prawa.

– Dałem władzom Tarnobrzega przykład Baranowa Sandomierskiego, gdzie gdy pojawił się pomysł stworzenia podobnego miejsca, najpierw skonsultowano to z nami, żeby wiedzieć z czym startować do przetargu o dofinansowanie projektu – mówi S. Stępak.

Prezydent odpiera zarzuty

Prezydent Łukasz Nowak broni pomysłu zlokalizowania podziemnego parkingu na pl. A. Surowieckiego. Odpiera też argumenty o braku konsultacji.

– Mieliśmy tylko kilka dni na złożenie wniosku o dofinansowanie na wykonanie projektu i na ogłoszenie przetargu. Wytyczne dotyczące tworzenia takich miejsc podwójnego zastosowania, na co można uzyskać 100-procentowe dofinansowanie, powstały dopiero niedawno. Na tym etapie nie mieliśmy co konsultować, bo nie wiemy jakie rozwiązania zaproponuje biuro projektowe. Możliwe, że obędzie się bez większej ingerencji w zieleń, bo zostanie to wykonane metodą górniczą, poprzez wkopanie się w ziemię. Nawet jednak, gdyby wiązało się to z koniecznością ingerencji w zieleń, zostanie ona odtworzona, będą też nasadzenia dużych drzew w tym miejscu – mówi prezydent Łukasz Nowak.

Prezydent podkreśla, że ład architektoniczny okolic placu A. Surowieckiego nie zostanie naruszony, bo żaden budynek nie zostanie zburzony.

– Mamy w centrum problem komunikacyjny i brak parkingów. Nie mamy z kolei żadnego miejsca tymczasowego ukrycia dla mieszkańców. Budowa parkingu podziemnego w tym miejscu rozwiązuje w jakimś stopniu oba te problemy. To owszem, jest strefa konserwatorska, ale ja nie będę niszczył żadnego budynku historycznego przecież. Robienie dziś z tego konfliktu jest nieuzasadnione. Przetarg ogłosiliśmy, by, jeżeli dostaniemy dofinansowanie na opracowanie dokumentacji, być do tego gotowym. Konsultować z konserwatorem będziemy oczywiście, ale na etapie projektowania – podkreśla Ł. Nowak.

 

Konflikt nierozwiązywalny?

Czy spór na linii Urząd Ochrony Zabytków - władze Tarnobrzega będzie miał wpływ na powstanie w centrum miasta podziemnego parkingu i zachowującego najwyższe standardy miejsca tymczasowego ukrycia dopiero się okaże. Zarówno urząd konserwatorski, jak i władze Tarnobrzega wydają się zdeterminowane i twardo trzymające się swojego stanowiska.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

Aga. mieszkankaAga. mieszkanka

1 0

A moze potrzebne sa bezpłatne miejsca parkingowe dla pracowników Urzędu Miasta? Zawsze to jakieś rozwiązanie dla nich. A obsługa w tej instytucji pozostawia wiele do życzenia.

15:38, 02.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

TbgTbg

1 0

Od dawna jest problem z parkowaniem w centrum. BUDOWAĆ nie patrzeć na nic!
Bo co ?? Drzewa mają mieć lepiej niż ludzie??
Jak znikną 2 drzewa, to nic się nie stanie... Mało jest drzew ? Właśnie między innymi za liceum??
Pozdrawiam:)

16:44, 02.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

..

0 0

ważniejsze drzewa niż schronienie dla ludności, hmmm

17:18, 02.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%