Tarnobrzescy płetwonurkowie regularnie "zwiedzają" słynne nurkowiska. Ostatnio odwiedzili Meksyk, a wcześniej wielokrotnie Egipt czy np. Austrię. Obcowali z rekinami, zwiedzali słynne jaskinie i wraki...
Egipt to mekka płetwonurków - przynajmniej w naszej części globu. To tam wielu rozpoczyna swoje zagraniczne wojaże. Wielu też, w tym nasi bohaterowie z Klubu Płetwonurków LOK "Octopus", bywa tam regularnie. Obecnie jeżdżą do Egiptu na tak zwane safari. - Na "safari" w zasadzie nie widzi się lądu. Pośrednik odbiera nas z lotniska i zawozi prosto do portu. Tam przechodzimy odprawę celną. Ładujemy się na łódź i wypływamy na sześć dni na morze. Cały czas spędzamy na wodzie, na różnych rafach - tłumaczy prezes klubu Piotr Pawlik. - Im dalej wypłyniemy, tym mniej zniszczone będą rafy. Egipt jest niezwykle popularny wśród nurków i to ma także negatywne skutki. Pod wodą widać, że przetaczają się tędy tabuny ludzi. Na "safari" można wykonać nawet trzy czy cztery nurkowania dziennie. Wstajemy skoro świt i zaraz po 6 rano jesteśmy już w wodzie. To dość męczące, ale nie zdarzyło mi się jeszcze, żebym opuścił chociaż jedno nurkowanie podczas takiego pobytu.
TAŃCZĄCY Z REKINAMI
Podczas nurkowania w Egipcie wcale nie jest łatwo natknąć się na rekiny. - Przez pierwsze trzy czy cztery lata tylko raz widziałem rekina. A gdy go pierwszy raz zobaczyłem, to był bardzo daleko i bardzo szybko uciekał, jak mnie zauważył - opowiada ze śmiechem nasz rozmówca. - Jeśli koniecznie chcemy spotkać się z rekinami, musimy wybrać się na "safari", które będzie na to nastawione. Musimy odpłynąć odpowiednio daleko od brzegu. Chociaż tak naprawdę, to nikt nam nie zagwarantuje, że na nie trafi my. W ubiegłym roku byliśmy na takiej wyprawie... (rn)
Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu "TN".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Akcja ratunkowa nad Jeziorem Tarnobrzeskim
To dziwne. Obiekt i woda dobrze znane, bo nie jakieś dzikie odmęty nieznane i dopiero odkrywane, a tak niebezpieczne. Chyba że osoby były w niedyspozycji.
Elżbieta
08:02, 2026-04-16
Akcja ratunkowa nad Jeziorem Tarnobrzeskim
Nie polecam tego obiektu i pana.
Uwaga
07:42, 2026-04-16
Akcja ratunkowa nad Jeziorem Tarnobrzeskim
Proszę o weryfikację tego obiektu czy nie było zaniedbania od strony administratorów//właścicieli
Nurkuję
07:41, 2026-04-16
Akcja ratunkowa nad Jeziorem Tarnobrzeskim
A kto odpowiada za tą niby bazę nurkową, nzwać można wszystko i nic.
Mieszkaniec
07:38, 2026-04-16