"Jest w orkiestrach dętych jakaś siła" śpiewała kiedyś Halina Kunicka. Mogli się o tym przekonać mieszkańcy Tarnobrzega, których zaskoczyła w sobotę, 4 lipca, muzyka dobiegająca z placu Bartosza Głowackiego. Niezapowiedziany koncert urządziła tam tarnobrzeska Miejska Orkiestra Dęta.
- Zagraliśmy bez okazji, chcieliśmy przewietrzyć instrumenty, dać znać, że żyjemy i że życie kulturalne w Tarnobrzegu nie umarło - mówi Janusz Chabel z tarnobrzeskiej orkiestry.
Orkiestra zagrała repertuar popularny, w myśl zasady "dla każdego coś miłego".
Tarnobrzeska Miejska Orkiestra Dęta to spadkobierczyni tradycji Orkiestry Górniczej.
- Mieliśmy ochotę wystąpić w naszych mundurach, ale upalna pogoda sprawiła, że zrezygnowaliśmy z tego. To był nasz pierwszy wspólny występ od początku marca i sprawił nam dużą frajdę. Mam nadzieję, że publiczności również - mówi J. Chabel.
Tarnobrzeżanie, którzy znaleźli się w obrębie placu Bartosza Głowackiego w sobotnie przedpołudnie koncert przyjęli bardzo ciepło.
8 zdjęć:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Plac Czerwony w Tarnobrzegu do września
Po prostu ktoś łyknie następna społeczna kasę za projekt i wykonanie. Ktoś powinien dokładnie to prześwietlić. Nowak musi odejsc
Pisopo
15:36, 2026-05-21
Plac Czerwony w Tarnobrzegu do września
Najpierw kasa na zakostkowanie, teraz kasa na odkostkowanie. Na rozum kasy zabrakło.
eee
12:08, 2026-05-21
W Sandomierzu startuje OTO Park z Lidlem
a burmiszcza nie było na otwarciu zrobiłby sobie kilka foci może i z łańcuchem i powiedziałby w jaki sposób droga do Lidla od Długiej odciąży ruch na ulicy Kwiatkowskiego opowiadał o tym w Echu Dnia a skrzętnie notowała Pani Redaktor Tais
xxxx
09:06, 2026-05-21
Sandomierz stawia na winiarstwo
Paciura to już w 2017 roku budował centrum winiarstwa! Teraz znowu odgrzebują pomysł, bo ktoś coś nowego tworzy. A oni zawsze będą działać tak być zaszkodzić innym - nic dla dobra miasta. Spójrzcie na opłaty za Festiwal w czerwcu - dla swoich winiarzy mniejsza stawka dla pozostałych 2x większa. Ciekawe czy Burmistrz, który użycza miejski rynek, o tym wie, że taką segregację robią na jego terenie? Nie znam innych wydarzeń gdzie by tak pogrywano z wystawcami - ale chodzi o to by się jak najmniej winnic spoza szlaku wystawiło . A tylko miasto na tym traci. GDZIE JEST BURMISTRZ? Choć po długim weekendzie majowym chyba nie warto o to pytać!
Qwerty
23:52, 2026-05-20