::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5669"}
I Gala Ślubna w Zamku w Baranowie Sandomierskim odbyła się w niedzielę, 21 stycznia. W salach perły polskiego renesansu swoje stoiska mieli fotografowie i kamerzyści, makijażystki. Były także oferty salonów sukni ślubnych i mody męskiej, fotobudka czy też osoby zajmujące się dekoratorstwem. Oczywiście swoją ofertę, w tym pięknie zastawione stoły pokazali również pracownicy zamku, gdzie także można zorganizować przyjęcie weselne.
– Bardzo się cieszymy, że nasza I Gala Ślubna cieszy się tak dużym zainteresowaniem lokalnych i ponad regionalnych wystawców. Myślę, że to, iż wspieramy się wzajemnie z polskimi markami, producentami, którzy tworzą produkty dla nowożeńców, jest bardzo dobre. Nie od dziś zamek jest miejscem ślubów, wesel, przyjęć okolicznościowych. Mamy przestrzeń do tego, by organizować takie gale – mówi nam Kamila Piech, członek Zarządu Fundacji Pro Arte Et Historia, zarządzającej Zamkiem w Baranowie Sandomierskim.
Gala cieszyła się sporym zainteresowaniem par, które chciały poznać oferty wystawców. Ci przygotowali dla nich promocje, vouchery i rabaty. Pracownicy Zamku w Baranowie Sandomierskim chcą w przyszłości ponownie zorganizować Galę Ślubną. I zachęcają do zapoznania się z ich ofertą, deklarując dostępność dla klienta codziennie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Jest ktoś spoza partii?
P
22:33, 2026-05-03
W Tarnobrzegu uczcili 3 Maja radosnym polonezem
Porażka. Wszystko na pokaz
Aaa
21:16, 2026-05-03
Majówka nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Plaża znów...
Decyzja o zakazie korzystania z łodzi elektrycznych na Jeziorze Tarnobrzeskim zdaje się sugerować, że cały akwen stał się przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie dla garstki wybranych — głównie żeglarzy i członków klubu kajakowego, którzy najwyraźniej cieszą się wyjątkowym wsparciem w radzie miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie ci użytkownicy jeziora mają największy wpływ na tę decyzję, a ich interesy zostały postawione ponad potrzebami innych grup, zwłaszcza osób z ograniczeniami ruchowymi. Łódki czy też małe pontony o napędzie elektrycznym, ciche i bezpieczne, były rozwiązaniem, które pozwalało na korzystanie z jeziora w sposób mniej inwazyjny i dostępny dla szerszej grupy osób w tym osób nie mogących wiosłować z przyczyn zdrowotnych. Zamiast szukać sposobów na pogodzenie różnych form rekreacji, władze miasta zdecydowały się na krok, który eliminuje tę grupę użytkowników, pozostawiając ich praktycznie bez możliwości korzystania z akwenu. Tymczasem, jak się okazuje, cały problem dotyczy głównie jednej, wąskiej grupy — żeglarzy i kajakarzy, którzy, dzięki wsparciu lokalnych władz, stali się niemal monopolistami na jeziorze. Zastanawiające jest, czy to nie oni mają największy interes w eliminacji innych form rekreacji, które mogłyby zakłócać ich dominację na wodzie. To rodzi pytanie, czy w tej sytuacji w ogóle brano pod uwagę potrzeby tych, którzy nie mają innych możliwości spędzania czasu nad wodą, tych którzy nie mogą wiosłować a chcą aktywnie spędzać czas nad jeziorem, które i do nich należy.
Dlaczego
19:55, 2026-05-03
Nocny dramat w Sandomierzu! Spłonął popularny hotel FOT
Dzisiaj dalej sie pali, dziwne
Ccc
16:56, 2026-05-03