Spółka "Dezamet" to jeden z czołowych w Polsce producentów amunicji artyleryjskiej. Firma ma obecnie szansę wzięcia udziału w międzynarodowym projekcie mającym zapewnić dostawy amunicji dla Ukrainy. Unia Europejska przeznacza na ten cel 2 miliardy euro. Dziś z możliwościami "Dezametu" zapoznawali się premier Mateusz Morawiecki, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak i Thierry Breton, unijny komisarz do spraw rynku wewnętrznego.
Przedmiotem rozmów podczas dzisiejszego spotkania były możliwości produkcyjne oraz kwestia wspólnych unijnych zamówień amunicji. Premier rozmawiał także z komisarzem o kwestiach związanych z architekturą bezpieczeństwa, programem wspólnego zakupu amunicji i finansowaniem tego procesu, a także o wzroście zdolności produkcyjnych.
Wizyta ma związek z porozumieniem kilkunastu krajów UE oraz Norwegii, dotyczącym radykalnego zwiększenia produkcji amunicji przez europejskie fabryki. Wiąże się to głównie z wojną na Ukrainie i dostawami dla armii ukraińskiej, ale ma też zabezpieczyć zaopatrzenie w amunicję armii państw europejskich. Jednym z głównych filarów projektu ma być należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej fabryka "Dezamet" w Nowej Dębie.
Wybór "Dezametu" jest nieprzypadkowy, firma produkuje m.in amunicję artyleryjską 155 mm, która używana jest w samobieżnych armatohaubicach "Krab". Spełnia ona wszelkie standardy NATO i może być z powodzeniem stosowana w innych rodzajach broni o tym kalibrze.
Niedobory amunicji 155 mm są obecnie jedną z głównych bolączek broniącej się przed rosyjską agresją Ukrainy. Armia ukraińska sukcesywnie przechodzi na natowskie standardy, również w przypadku artylerii. Dostawy amunicji z państw NATO i zakupy na światowych rynkach nie są w stanie zaspokoić potrzeb Ukrainy. Szacuje się, że armia ukraińska wystrzeliwuje miesięcznie 100-110 tys. pocisków.
– Ten program przekazania amunicji dla Ukrainy - do końca tego roku 1 mln sztuk, to program bardzo ambitny, ale jestem przekonany, że po bardzo szybkim podniesieniu zdolności produkcyjnych naszego przemysłu, takie ilości nie będą nadambitne – mówił dziś w Nowej Dębie premier Mateusz Morawiecki.
::news{"type":"see-also","item":"201807"}
Dzięki "amunicyjnemu" porozumieniu, na wsparcie zaopatrzenia w amunicję Ukrainy zostanie przeznaczone 2 mld euro. 1 mln euro posłuży do pokrycia kosztów amunicji znajdującej się w magazynach armii państwa NATO. Drugi ma być przeznaczony na zwiększenie mocy produkcyjnych europejskich zakładów zbrojeniowych i zakupy amunicji bezpośrednio u producentów. Sfinansuje je Europejska Agencja Obrony.
Jeżeli projekt amunicyjny UE „wypali”, pierwsze zamówienia na amunicję zostaną złożone już w maju.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pasaż Dominikański w Tarnobrzegu zostanie rozbudowany.
A może sklep z ciuchami PRIMARK
Stawro Tbg
20:50, 2026-03-16
Psi plac zabaw w Tarnobrzegu czynny, ale z tabliczką
Jaki pan taki kram. To nie Pani Katarzyna jest winna, tylko wydział nadzorujący inwestycje, czyli TID ze swoją niezłomną panią naczelnik.
Znawca UM
20:27, 2026-03-16
Psi plac zabaw w Tarnobrzegu czynny, ale z tabliczką
Plac oddany do użytku po interwencji redakcji TN (?). Dobre sobie. Wcześniej zapomnieli. Może tak warto 4tery litery czasem z krzesła ruszyć i zobaczyć co dalej się dzieje z inwestycją po jej oddaniu.
Psiak
19:53, 2026-03-16
Psi plac zabaw w Tarnobrzegu czynny, ale z tabliczką
Oj, jakie to polskie. Niby jest plac dla psów, ale z zakazem wstępu, niby wandale uszkodzili, policja zaangażowana, niby miała sprawdzić kto zawinił, niby mozna plac używać, ale ludzie go omijają, bo umieją czytać. Pani Katarzyna nie pofatygowała się aby kartkę z zakazem zdjąć, ani nie wysłala podległej jej osoby aby to uczeniła. Cały Bareja się kłania ... Jakie to polskie, spotykane bardzo często w kraju nad Wisłą i Odrą. A pieski nadal czekają na lepsze czasy!
Były Tarnobrzeżanin
15:27, 2026-03-16