Przejazd kolejowy na linii nr 71 Ocice – Rzeszów Główny, zlokalizowany w rejonie Jadachów w gminie Nowa Dęba, został ostatecznie zlikwidowany.
Chodzi o przejazd znajdujący się w pobliżu tzw. Białej Góry, przy drodze prowadzącej przez las. Nie był on zlokalizowany w ciągu drogi publicznej, dlatego jego dalsze funkcjonowanie uzależnione było od tego, czy znajdzie się podmiot gotowy przejąć go w użytkowanie i ponosić koszty utrzymania.
Jak informowały wcześniej PKP Polskie Linie Kolejowe, przejazd mógł zostać zachowany tylko pod warunkiem przejęcia go przez użytkownika w tzw. kategorii F. W praktyce oznaczałoby to konieczność podpisania odpłatnej umowy i przejęcia pełnej odpowiedzialności za utrzymanie przejazdu, w tym jego zabezpieczenie oraz zapewnienie bezpieczeństwa ruchu.
Termin zgłoszeń w tej sprawie upłynął w połowie lipca 2025 roku. Do tego czasu nie zgłosił się jednak żaden podmiot zainteresowany jego przejęciem.
Już wcześniej samorząd gminy Nowa Dęba wskazywał, że nie ma możliwości formalnych, aby utrzymywać przejazd. Powodem był fakt, że droga prowadząca do torów nie należy do gminy.
– Droga prowadząca do przejazdu przez las jest drogą leśną. Gmina nie ma do niej prawa własności i nie może jej włączyć do kategorii dróg gminnych – tłumaczyli przedstawiciele urzędu.
Zwracano również uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Zjazd z drogi krajowej nr 9 w kierunku przejazdu był bardzo wąski i niebezpieczny, szczególnie dla większych pojazdów.
Według urzędników zdarzało się, że samochody ciężarowe – m.in. transportujące drewno – miały problem z manewrowaniem na tym odcinku. W efekcie dochodziło do blokowania ruchu na drodze krajowej.
Dodatkowo Lasy Państwowe, które należały do głównych użytkowników tej drogi, nie były zainteresowane przejęciem przejazdu ani ponoszeniem kosztów jego utrzymania.
W efekcie przejazd został fizycznie zamknięty. W ostatnich dniach w miejscu skrzyżowania drogi z torami pojawiły się metalowe barierki uniemożliwiające wjazd na przejazd.
Dla osób, które wcześniej korzystały z tej trasy – przede wszystkim osób dojeżdżających do terenów leśnych – oznacza to konieczność korzystania z innych, często dłuższych dojazdów.
Warto przypomnieć, że kilka lat temu podobny temat pojawił się w gminie Nowa Dęba w odniesieniu do innych przejazdów kolejowych. Wówczas szczególnie głośno było o przejeździe w Chmielowie w pobliżu drogi powiatowej Jadachy – Tarnobrzeg.
Po protestach mieszkańców oraz rolników, którzy korzystali z niego podczas dojazdu do pól, przejazd nie został ostatecznie zlikwidowany. W tamtym przypadku sprawa zakończyła się dla lokalnej społeczności pomyślnie.
Tym razem jednak scenariusz okazał się inny. Brak chętnych do przejęcia przejazdu oraz brak możliwości formalnych ze strony samorządu sprawiły, że przejazd w rejonie Jadachów przeszedł już do historii.
Propozycja10:07, 27.03.2026
Najlepiej by całą kolej ktoś po kawałkach przejął i wtedy nie miałaby kolej problemu bo wszystkie przeniesione by było na inne podmioty.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tarnobrzeg. Nietrzeźwy kierowca miał wieźć dzieci
Założę się, że kierowca to jakiś wieśniak bez wyobraźni. Miałem z takimi wieśniakami pijakami doczynienia to coś wiem na ten temat.
trzeźwy
10:10, 2026-03-27
Przejazd kolejowy obok DK9 w Jadachach zniknął
Najlepiej by całą kolej ktoś po kawałkach przejął i wtedy nie miałaby kolej problemu bo wszystkie przeniesione by było na inne podmioty.
Propozycja
10:07, 2026-03-27
Tarnobrzeg. Nietrzeźwy kierowca miał wieźć dzieci
Jaka to firma?
Yyjyt
10:03, 2026-03-27
Nowa Dęba. Nowy obiekt dla strażaków oficjalnie otwarty
A nasze barachło z info Nowa Dęba nic o tym nie pisze
Mietek
23:54, 2026-03-26