W Zespole Szkół nr 2 w Nowej Dębie zakończyła się wizyta młodzieży z rumuńskiego miasta Galati (Gałacz).
::photoreport{"type":"see-button","item":"12143"}
Wizyta 24 uczniów z Rumunii była możliwa dzięki unijnemu programowi Erasmus+, który umożliwia rozwój kompetencji społecznych, zawodowych i językowych młodych Europejczyków. Zespół Szkół nr 2 od kilkunastu lat uczestniczy w programie, dzięki czemu jego uczniowie co roku doskonalą umiejętności zawodowe podczas praktyk zagranicznych w Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Portugalii. Liceum z Galati koncentruje się głównie na wymianie młodzieży i poznawaniu rówieśników ze szkół partnerskich Unii Europejskiej. Aktywność obu szkół na europejskich platformach edukacyjnych umożliwiła zarówno nawiązanie kontaktu, jak i organizację samej wizyty.
Nową Dębę i Galati różni wiele. Położone nad Dunajem Galati jest jednym z największych i najstarszych miast we wschodniej Rumunii, znanym z przemysłu, stoczni i hut, a także teatrów, uczelni wyższych, muzeów i szkół. Na tym tle historia, dorobek i osiągnięcia Nowej Dęby są znacznie skromniejsze. Colegiul National Alexandru Ioan Cuza Galati to duża szkoła licealna z ponad 150-letnią historią, natomiast Zespół Szkół nr 2 jest szkołą typowo techniczną, która niedawno świętowała 65-lecie działalności. Wydawać się mogło, że tak istotne różnice między szkołami, odmienny styl życia i systemy kształcenia młodzieży, połączone ze stereotypami i barierami językowymi, utrudnią kontakty i przeszkodzą w realizacji projektu. Nic bardziej mylnego. Już pierwszego dnia wizyty okazało się, że młodzi ludzie z różnych krajów mają podobne zainteresowania, aspiracje i poglądy, a dyskusja w języku angielskim pozwala na likwidację wszelkich barier komunikacyjnych.
Po uroczystym powitaniu gości z Rumunii przez dyrektor szkoły Bogumiłę Małajowicz rolę gospodarzy i przewodników przejęli uczniowie ZS2. Pierwszego dnia licealiści, podzieleni na mniejsze grupy, poznawali tajniki kształcenia zawodowego na warsztatach szkolnych. W pracowniach obserwowali proces projektowania i obróbki na obrabiarkach CNC, programowali roboty, uczyli się procesu spawania na wirtualnych spawarkach oraz – co cieszyło się szczególną popularnością wśród licealistek – projektowali uczesania i makijaże. Popołudniowe zajęcia odbyły się w miejscowym Muzeum Bombek, gdzie grupa z Rumunii rozwijała kreatywność podczas dekorowania ozdób choinkowych. Dopełnieniem pierwszego dnia były wieczorne zajęcia w ZS2, podczas których młodzież ćwiczyła na szkolnej strzelnicy.
Kolejny dzień pobytu w Polsce goście z Rumunii poświęcili na poznawanie uczniów i szkoły z Nowej Dęby. Po zajęciach z programowania, grafiki komputerowej, obsługi drukarek 3D oraz gier logicznych wszyscy spotkali się na sali sportowej, która stała się sceną szkolnego pikniku europejskiego. Każda ze szkół przedstawiła swój kraj, jego zwyczaje i tradycje. Uczniowie rozwiązywali quizy językowe i zagadki, poznawali swoje zainteresowania oraz gusta muzyczne. Ku zaskoczeniu widzów pokaz rumuńskiego tańca ludowego przerodził się w spontaniczną zabawę ponad 50 młodych ludzi. W atmosferze życzliwości i przyjaźni kolejne godziny upływały na warsztatach kulinarnych, plastycznych i muzycznych, których twórcami i animatorami byli sami uczniowie. Nie zabrakło także międzynarodowych meczów piłki nożnej i koszykówki. Zwieńczeniem spotkania było wspólne odśpiewanie utworu „Let it Be”, wykonanego przez młodych muzyków z obu krajów. Muzyka, sport, taniec i nauka stworzyły atmosferę współpracy, która utrzymywała się do końca wizyty. Jak się okazało, największą atrakcją dla gości nie było zwiedzanie skansenu Kultury Lasowiackiej w Kolbuszowej, lecz wspólne pieczenie kiełbasek przy ognisku, co dla części licealistów z Galati było pierwszym takim doświadczeniem w życiu.
Środa była dniem wizyty w Tarnobrzegu i Sandomierzu. Goście zostali zaproszeni do Starostwa Powiatowego, gdzie przywitali ich starostowie Paweł Bartoszek i Wojciech Śmiech, a następnie zapoznali się z zadaniami urzędu oraz pracą jego wydziałów. Kolejne spotkanie zainicjował prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak, który zaprosił młodzież nad Jezioro Tarnobrzeskie i do zamku w Dzikowie. Resztę dnia licealiści poświęcili na poznawanie uroków Sandomierza, zwiedzając z przewodnikiem Stare Miasto i sandomierskie podziemia.
Czwartek był dniem pożegnań. Podczas uroczystego spotkania podsumowano dotychczasowe działania, wręczono pamiątki i breloczki wydrukowane na szkolnych drukarkach 3D, obejrzano film z wizyty i podpisano wspólnie przygotowany baner. Następnie w nowodębskim Samorządowym Ośrodku Kultury gości przywitały Iwona Strojek, członkinie Zespołu Ludowego „Cyganianki” oraz mali artyści z Dziecięcego Zespołu Śpiewaczego „Rutka”. Na warsztatach licealiści poznali tajniki wyrobu masła, pieczenia proziaków oraz tworzenia kwiatów i ozdób z bibuły. W południe grupa udała się do Rzeszowa, gdzie odwiedziła Centrum Nauki Łukasiewicz, a następnie zwiedzała centrum miasta.
Wczesnym piątkowym rankiem goście byli już w drodze do Oświęcimia i Krakowa, które stanowiły ostatni punkt programu rumuńskich licealistów. Wizyta okazała się niezwykle cennym doświadczeniem dla obu szkół. Każdy dzień był wypełniony różnorodnymi formami aktywności, co pozwoliło uczestnikom rozwijać kompetencje społeczne, cyfrowe i naukowe oraz poznawać historię, kulturę i osiągnięcia Polski. Wszystko odbywało się w duchu szacunku, tolerancji i otwartości na drugiego człowieka. Mimo różnic kulturowych młodzi ludzie szybko nawiązywali kontakty, dzielili się doświadczeniami, zawierali przyjaźnie i doskonalili znajomość języka angielskiego. Ciekawym wyzwaniem dla uczniów z Nowej Dęby było symultaniczne tłumaczenie zajęć warsztatowych i muzealnych prowadzonych po polsku. Miłym zaskoczeniem dla szkoły z Polski była entuzjastyczna reakcja gości na wyposażenie pracowni szkolnych, natomiast polscy uczniowie docenili otwartość, dyscyplinę i wysokie kompetencje językowe grupy z Rumunii. Wizyta pokazała, że młodzi ludzie są otwarci, ciekawi świata i pozbawieni kompleksów. Mimo życia w różnych krajach okazali się bardziej podobni do siebie, niż wcześniej przypuszczali. Są Europejczykami.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tyna.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Czołowe zderzenie dwóch ciężarówek na DK9 w Lipniku
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub rodzinę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel.: 783 903 941
DOMINIK K
12:28, 2026-05-11
Wytwórnia mas bitumicznych obok Stacji Uzdatniania Wody
A jaka jest odległość najbliższej położonych domów od tego miejsca?
ciekawy
11:27, 2026-05-11
Wytwórnia mas bitumicznych obok Stacji Uzdatniania Wody
Działki pod działalność gospodarczą przemysłową, więc o co chodzi? W Stalach to toi-toia nie postawisz, drogi nie wybudujesz nie mówiąc już o zakładzie przemysłowym. Trzeba powołać jakiś rezerwat i skansen założyć, będą żyli jak przed laty, z jajek i mleka sprzedanego na targu. Póki co, to jeszcze na świecie jest tylko pewnie Grenlandia, gdzie nie masz sąsiedztwa jak się wybudujesz.
Leon
10:57, 2026-05-11
Ruszyła budowa parku handlowego w Nowej Dębie [ZDJĘCIA]
Spoko ale przydała by się jakaś fabryka przemysł rozwój i technologie a nie tylko wydawanie pieniędzy. A później płacz że dzieci się nie rodzą a mlodzi wyjechali.
Mike
10:00, 2026-05-11