Są wstępne wyniki sekcji zwłok Józefa K. z Suchowoli w gminie Osiek, poszukiwanego przez dwa tygodnie po tym, jak zaatakował i poważnie zranił swoją żonę. Ciało mężczyzny znaleziono w miniony poniedziałek.
6 października kilkanaście minut po godzinie 15 policjanci z Komisariatu Policji w Połańcu otrzymali zgłoszenie z którego wynikało, że z zagajnika leśnego znajdującego się na nieużytkach rolnych w Suchowoli czuć specyficzny zapach.
– Na miejsce niezwłocznie udali się mundurowi, którzy sprawdzili wskazany przez zgłaszającego zagajnik. W trakcie sprawdzenia policjanci znaleźli zwłoki mężczyzny. Przybyła na miejsce rodzina potwierdziła, że to poszukiwany od 22 września bieżącego roku 63- letni mieszkaniec Suchowoli – informowała wówczas Joanna Szczepaniak, oficer prasowa staszowskiej policji.
Mężczyzna był podejrzewany o usiłowanie zabójstwa swojej 52-letniej żony. Dramatyczne sceny rozegrały się na posesji małżonków. Józef K. miał zaatakować żonę z zamiarem pozbawienia jej życia i zadał jej szereg uderzeń, w wyniku których kobieta straciła przytomność. Sam uciekł z miejsca zdarzenia.
Wezwane przez sąsiadów pogotowie zabrało ranną kobietę do szpitala, gdzie przebywa do tej pory. W poszukiwania 63-latka zaangażowano bardzo duże siły.
Odnalezione w poniedziałek ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do dalszych badań.
Jak poinformował Daniel Prokopowicz, wstępne wyniki sekcji zwłok są już znane.
– Potwierdzają one nasze wstępne ustalenia, że było to samobójstwo przez powieszenie. Dokładne wyniki sekcji będą znane za mniej więcej sześć tygodni - mówi D. Prokopowicz.
Kiedy dokładnie zginął Józef K.?
– Na to pytanie będą próbowali precyzyjnie odpowiedzieć biegli. Możemy jednak wstępnie powiedzieć, że było to w niedługim czasie po jego ucieczce i rozpoczęciu poszukiwań - dodaje D. Prokopowicz.
Fot. Policja
[ZT]226146[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Tłumy na spotkaniu komitetu "Ratunek dla Nowej Dęby"
Jeden z przedmówców miał rację - obecny układ gminy to sztuczny twór, podstrefa Machów powinna być od samego początku odrębną jednostką terytorialną wchodzącą w skład Nowej Dęby. To utrąciłoby wszelkie pomysły secesyjne, bo wiadomo, że chodzi o pieniądze. Władze gminy - burmistrz i wice mają gdzieś interesy Nowej Dęby - zamiast czynić wysiłki w celu przyciągania inwestycji, z których są pieniądze lub realizować inwestycje krytyczne, zaplanowali sobie skarbonkę za 32 mln zł - basen okryty. Będzie to działać dwa miesiące w roku i drenować budżet gminy przez lata. Jeden basen nam wystarczy. Co więcej, bardziej zainteresowani losem gminy są mieszkańcy niż władze - po co Komitet chodzi po domach w czynie społecznym? Gdzie są sołtysi, gdzie są radni, którzy biorą pieniądze za pełnione funkcje? Mają to gdzieś, wolą sobie przegłosować podwyżkę cen odbioru odpadów.
Obywatel
08:57, 2025-11-29
Siarkowi górnicy spotkali się na Biesiadzie Piwnej
Obwieszone jak choinki tymi medalami. Kiedy ten cyrk się zakończy?
Dziadek Mróz
01:04, 2025-11-29
"Jezioro Aniołów" powróciło nad Jezioro Tarnobrzeskie
który to rok już zbierane?? Wszelkie zbiórki powinny być transparentne i zgłoszone lub prowadzone przez fundację. A tu nic na ten temat nie wiadomo. Za to zbierajacy pan SZ. zdążył otworzyć własny biznes który wymagał sporego wkładu finansowego i posiada apartamenty w Sandomierzu. Przypadek?? hmmm a hospicjum nadal nieskończone
Gość
21:13, 2025-11-28
Tłumy na spotkaniu komitetu "Ratunek dla Nowej Dęby"
Tonący brzytwy się chwyta bo co przez te lata Gmina zrobiła dla Chmielowa a zapomniałem kilometr chodnika przez 5 lat na Kolejowej , kiedy merioracja była poprawiana bo woda się przelewa przez podjazdy, gospodarz jak z łopata nie wyjdzie to nie odśnieżone w prównaniu do Jadachow czy Tarnowskiej Woli gdzie od rana mechanicznie odśnieżane chodniki tak wiem umowy , sprzet itp to czego w Chmielowie tego nie ma przez lata, co tu nie działa w takim razie a teraz jak Chmielów chce zadbać o siebie to problem . Bo lepiej skubać kurę jak ja stracić
X
20:10, 2025-11-28